Ograniczenie spożycia mięsa do dwóch hamburgerów tygodniowo może pomóc uratować planetę

Autor:
pb//mro
Źródło:
The Guardian, The Washington Post, Foreign Policy, World Resources Institute
Za nami najgorętsza dekada w historii
Za nami najgorętsza dekada w historiiNASA's Scientific Visualization Studio/Kathryn Mersmann
wideo 2/3
NASA's Scientific Visualization Studio/Kathryn MersmannZa nami najgorętsza dekada w historii

Jeść znacznie mniej mięsa i wybierać więcej lokalnych produktów. Zdecydowanie przyspieszyć rozwój transportu publicznego w najbardziej zanieczyszczonych miastach. Spalać kilka razy mniej węgla. To właśnie powinniśmy robić, by uniknąć katastrofy klimatycznej - wynika z raportu State of Climate Action.

W opublikowanym 26 października raporcie State of Climate Action 2022 naukowcy z kilku instytucji zajmujących się klimatem ostrzegają, że globalne wysiłki na rzecz zatrzymania wzrostu temperatury na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza, zgodnie z paryskim porozumieniem klimatycznym, muszą zdecydowanie przyspieszyć. Na podstawie analizy różnych aktywności, obejmujących dziedziny – takie jak energetyka, budownictwo, przemysł, rolnictwo czy leśnictwo – doszli do wniosku, że w żadnej z nich postęp nie jest wystarczający. Przedstawili też szereg wytycznych, jakie świat musi podjąć, aby "wejść na dobre tory" w ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych.

ZOBACZ TEŻ: Kolejny alarmujący raport WMO o skutkach zmian klimatu. Zmierzamy "na niezbadane terytoria zniszczenia"

Ograniczanie spożycia mięsa kluczowe dla klimatu

Jedną z kluczowych rzeczy w wcale z katastrofą klimatyczną jest według autorów badania ograniczanie spożycia mięsa. Jak wskazali, mieszkańcy Europy, obu Ameryk i Australii powinni zmienić swoje diety na bardziej zdrowe i zrównoważone środowiskowo, a proces ten powinien następować pięć razy szybciej niż obecnie. Konsumpcja mięsa na osobę powinna mieć równowartość dwóch hamburgerów (czyli około 300 gramów) w tygodniu. 

Średni hamburger waży około 160 gramów Shutterstock

Zgodnie z raportem opublikowanym niedawno na łamach czasopisma Nature Sustainability, produkcja mięsa wieprzowego i wołowego odpowiada za największe zanieczyszczenia środowiska pochodzące z produkcji żywności na świecie. W przypadku produkcji wieprzowiny najbardziej zanieczyszczona jest woda, a w przypadku wołowiny emitowane są największe ilości CO2 do atmosfery.

W ciągu ostatniego stulecia mieszkańcy państw Zachodu jedli dużo więcej produktów pochodzenia zwierzęcego niż reszta świata. Według magazynu "Foreign Policy" wynika to z faktu, że gdy kraje stają się bogatsze, ich mieszkańcy mają tendencję do spożywania większych ilości mięsa, choć korelacja między wzrostem PKB a wzrostem spożyciem mięsa spada. W latach 2008-2017 średni roczny procentowy wzrost kilogramów mięsa spożywanego na osobę wyniósł 0,69 proc. W Polsce było to 1,67 proc. Dla porównania w Chinach spożycie mięsa na osobę wzrosło o 12,8 proc., co sprawia, że kraj ten odpowiada za ponad jedną czwartą światowego spożycia mięsa.

Czynniki powstrzymujące przed niejedzeniem mięsaTVN24

ZOBACZ TEŻ: "Nigdy w historii nie jedliśmy mięsa w takiej ilości, jak obecnie"

Dekarbonizacja musi postępować szybciej

Naukowcy w State of Climate Action podkreślili też, że choć globalnie produkcja energii elektrycznej z węgla spada, to w niektórych regionach nadal się rozwija. Według nich proces odchodzenia od węgla powinien następować sześć razy szybciej niż obecnie, co odpowiadać ma wygaszaniu 925 średniej wielkości elektrowni węglowych rocznie. Podkreślili, że należy też pięć razy szybciej wycofywać się z publicznego finansowania przemysłu paliw kopalnych, co odpowiada zmniejszaniu dotacji państwowych o średnio 69 mld dolarów rocznie. Zwrócono też uwagę, że światowa produkcja energii z gazu gwałtownie rośnie, podczas gdy powinna być zastępowana energią z OZE.

- Szczególnie niepokojący jest wzrost produkcji energii z gazu ziemnego, pomimo dostępności tanich i zdrowszych alternatyw - twierdzi Bill Hare z Climate Analytics, jednej z organizacji odpowiedzialnej za raport. - Trwający kryzys, wynikający z pandemii i inwazji Rosji w Ukrainie, pokazał bardzo wyraźnie, jak ciągłe poleganie na paliwach kopalnych jest złe nie tylko dla klimatu, ale i wiąże się z poważnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa i gospodarki - dodał.

Oprócz tego w raporcie wskazano, że rozwój transportu publicznego w najbardziej zanieczyszczonych miastach świata powinien następować sześć razy szybciej, zmniejszanie wylesiania na świecie – dwa i pół razy szybciej, zmniejszanie emisji CO2 z produkcji tony cementu – ponad dziesięć razy szybciej, a poprawa energochłonności budynków komercyjnych – pięć razy szybciej i budynków mieszkalnych siedem razy szybciej. 

Zmiany klimatuAdam Ziemienowicz/PAP

ZOBACZ TEŻ: Pół wieku wystarczyło, by populacje zwierząt drastycznie się skurczyły. "Świat przyrody pustoszeje"

"Nadal nie wygrywamy w żadnym sektorze"

Naukowcy zauważyli, że pozytywem w walce ze zmianami klimatu z ostatnich lat jest powstawanie na całym świecie zeroemisyjnych źródeł energii, takich jak energia słoneczna czy wiatrowa, i rekordowy wzrost ich wykorzystywania. Według nich od 2019 do 2021 roku produkcja energii słonecznej wzrosła globalnie o 47 proc. a wiatrowej – o 31 proc. Na uznanie zasłużyło też stopniowe przechodzenie na samochody elektryczne przez konsumentów, które stanowiły około 9 proc. sprzedaży wszystkich samochodów osobowych w 2021 roku. 

- Świat był świadkiem zniszczeń spowodowanych przez ocieplenie klimatu o zaledwie 1,1 stopnia Celsjusza. Każdy ułamek stopnia ma znaczenie w walce o ochronę ludzi i planety. Obserwujemy istotne postępy w walce ze zmianami klimatu, ale nadal nie wygrywamy w żadnym sektorze - wskazał Ani Dasgupta, dyrektor wykonawczy World Resources Institute, jednej z organizacji, która przygotowała raport. 

Autor:pb//mro

Źródło: The Guardian, The Washington Post, Foreign Policy, World Resources Institute

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości