Ciekawostki

"Wciąż mam nadzieję. Nie jestem gotowa na pożegnanie". Umiera na raka, zostawia listy dla córki

Ciekawostki

Facebook | Heather McManamyW ciągu kilku miesięcy kobieta napisała 40 listów

Wideo i list. Na urodziny, ostatni dzień szkoły i najtrudniejsze momenty życia. W taki sposób umierająca na raka kobieta chce być z córką, kiedy ta będzie dorastać - już bez mamy.

Dwa lata temu u 35-letniej Heather McManamy z amerykańskiego stanu Wisconsin zdiagnozowano raka piersi. Rok później okazało się, że nowotwór jest tak zaawansowany, że nie uda się go wyleczyć.

Listy do córki

Lekarze walczą, by jak najdłużej utrzymać kobietę przy życiu. Nie pozostawiają jednak wielkich nadziei na to, by mogła ona uczestniczyć w dorastaniu 4-letniej dziś córki Brianny. Świadoma tego matka postanowiła zrobić coś, dzięki czemu pozostanie w życiu córki na wyciągnięcie ręki, gdy ta będzie jej potrzebowała.

Zaczęła przygotowywać wiadomości skierowane do Brianny w formie listów i wideo. Z okazji kolejnych urodziny, ukończenia szkoły, zerwania z chłopakiem czy dnia ślubu. Kobieta zostawia córce także wskazówki na co dzień, np. jak poradzić sobie z gorszym dniem.

Bri\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\'s Blue Steel.

Posted by Heather McManamy on 10 marca 2015

Cinderella took me to brunch yesterday.

Posted by Heather McManamy on 12 maja 2014

Nadzieja

W ciągu kilku miesięcy 35-latka napisała do córki już 40 listów na różne okazje. - Myślę, że wciąż mam nadzieję. Jeszcze nie jestem gotowa na pożegnanie - przyznała Heather w rozmowie z ABC. Kobieta liczy na to, że jej pomysł spodoba się innym rodzicom, którzy są w podobnej sytuacji, i że oni także "zostawią coś po sobie dzieciom".

Autor: kl / Źródło: Daily Mail

Źródło zdjęcia głównego: Facebook | Heather McManamy

Pozostałe wiadomości