Ocalone od śmierci głodowej. Miały trafić do akwariów, są wolne

TVN24


Kilkadziesiąt młodych fok plamistych zostało wypuszczonych na wolność po kilkumiesięcznym leczeniu. Odebrano je kłusownikom, którzy głodzili zwierzęta. 39 ze 100 zwierzaków nie przeżyło tej gehenny. Pozostałe przez kilka miesięcy dochodziły do siebie w specjalnych, morskich ośrodkach.

Nielegalna hodowla fok plamistych w chińskim mieście Dalian została zlikwidowana przez policję 11 lutego. 100 młodych foczek było wtedy w bardzo złej kondycji. Zwierzęta głodowały, pozbawiono je pokarmu matek. W piątek 10 maja foki, które wymagały najdłuższego leczenia, zostały wypuszczone na wolność.

Kłusownicy planowali sprzedać je do akwariów i prywatnych lokali. W sprawie aresztowano osiem osób.

Zobacz też: Zerwane sieci jak podwodne sidła. Ekolodzy walczą z sieciami-widmo

Kilkadziesiąt fok nie przeżyło

39 foczek nie udało się uratować. Pozostałe 61 były leczone i odpowiednio karmione w specjalnych ośrodkach morskich.

Lokalni wolontariusze i badacze w pierwszej połowie kwietnia wypuścili na wolność 24 foki, które najszybciej wyzdrowiały. Pozostałe 37 zwierząt wróciło do naturalnego środowiska w piątek 10 maja.

Jak podaje China News Service (ECNS) - naukowcy będą śledzić trasy uratowanych fok, dzięki nadajnikom GPS, które przyczepiono zwierzętom.

Foki trafiają do cyrków i restauracji

Lokalny aktywista Tang Zailin alarmuje w rozmowie z ECNS, że w ciągu ostatnich 10 lat wiele fok plamistych schwytano i sprzedano do prywatnych akwariów. Stąd zwierzęta często trafiają do cyrków i restauracji, gdzie służą zabawianiu klientów.

Foki są w Chinach gatunkiem chronionym, za polowanie na nie grozi do 10 lat więzienia.

Autor: mbl//mro / Źródło: BBC