"Taka powinna być noc poślubna!" Małżeństwo Gołotów skradło show w ostatnim odcinku "Agenta"

TVN24

Jazda na tandemie okazała się dla małżeństwa wyzwaniemTVN
wideo 2/5

Za nami kolejny odcinek programu "Agent - Gwiazdy" w TVN i choć wciąż nie wiadomo, kto jest agentem, jedno jest pewne: Mariola i Andrzej podbili serca internautów. Rowerowa przejażdżka Gołotów została wybrana najlepszym wątkiem odcinka.

W czwartym odcinku uczestnikom kolejny raz przyszło zmierzyć się z różnymi zadaniami. Jednym z nich było zdobycie najwyższego szczytu w Hiszpanii oraz podanie sumy liczb z tabliczek napotkanych przy drodze na wierzchołek. Uczestnicy podzielili się na grupy, z których każda miała do pokonania wyznaczony odcinek trasy. Jeden z duetów utworzyli Mariola i Andrzej Gołotowie.

"Zmieńmy się, Andrzej, zmieńmy się!"

Małżeństwo Gołotów pokonywało swoją część zadania na tandemie. Jazda na jednym rowerze okazała się dla pary nie lada wyzwaniem. Problemem była m.in. kondycja Marioli.

Na początku drogi tandemem kierowała właśnie Mariola, szybko pojawiły się problemy. - Andrzej, ja nie utrzymam frontu - żaliła się Mariola. - Jedź k…., nie bój się - odpowiedział były bokser. - Zmieńmy się Andrzej, zmieńmy się! - ciągnęła dalej. W odpowiedzi usłyszała, wypowiedziane ze spokojem: - Cicho bądź.

"Tobie ciężko?! Przecież ty nic nie robisz!"

Małżeństwo Gołotów zamieniło się ostatecznie miejscami, cały czas jednak kontynuowało rozmowę.

- Taka powinna być noc poślubna, że robisz wszystko - stwierdziła Mariola. - To ja robiłem, kochanie! - odpowiedział mąż. - Nie to! Mówię o sportach Andrzej - dodała. - To właśnie tak było - Gołota nie dawał za wygraną.

Małżeństwo dopadało coraz większe zmęczenie. Ratunkiem okazywało się poczucie humoru. - Andrew, zadzwoń po taksówkę - rzuciła Mariola. - Czym, kochanie? Łańcuchem? - pytał retorycznie bokser. - Gumę? Złapaliśmy gumę? - zapytał Andrzej. Chcesz gumę? - odpowiedziała pytaniem Mariola. - Nie chcę gumy. Pytam, czy nie mamy flat tyre (przebita opona - red.) - stwierdził mąż. W końcu zrezygnowana Mariola powiedziała mężowi "Ciężko mi jest Andrzej!" - Tobie ciężko?! Przecież ty nic nie robisz! - odpowiedział bokser.

"Mam agenta"

W trakcie jazdy między małżonkami rozpętał się także matematyczny spór. Mariola źle dodała liczby umieszczone na przydrożnych tabliczkach, a kiedy Andrzej wyraził wątpliwość w obliczenia żony, stwierdziła: - Andrzej, licz w kieszeni co masz, nie licz mi numerów na ulicy! Gołota odrzekł spokojnie - Ok, agencie. Mam agenta. Ostatecznie parze udało się pokonać wyznaczoną trasę, a ich dialogi zyskały sympatię użytkowników social mediów.

Social media komentują

„Oni są razem bardzo uroczy, więc kibicuję obojgu. Pasują do siebie i widać, że się kochają”, „Dla nich patrzę na ten program, przynajmniej można się pośmiać”, „Fajni są” - to tylko niektóre z komentarzy, jakie pojawiły się na Facebooku po ostatnim odcinku programu.

W sondzie na Facebookowym profilu programu to wątek rowerowej przejażdżki Gołotów został wybrany najlepszym fragmentem odcinka.

Wymiany zdań Gołotów komentowali również twitterowicze:

W ostatnim odcinku w teście wiedzy o agencie najgorzej wypadła Agata Nizińska i to ona musiała opuścić program. Kolejny odcinek już w środę.

Autor: dp//mro / Źródło: TVN, Facebook, Twitter