Stworzył super zegarek i trafił do aresztu. Nastolatka chcą zatrudnić największe firmy

Ze świata


Facebook, Twitter i Google walczą o zatrudnienie genialnego Ahmeda Mohameda - informuje "The Independent". Nastolatka aresztowano po przyniesieniu zegarka do szkoły, który który sam skonstruował. Policjanci myśleli bowiem, że nastolatek zrobił bombę.

Wiodące organizacje amerykańskiej technologii walczą teraz, by zatrudnić genialnego chłopaka.

Pod wrażeniem jego dokonania pozostaje najlepsza na świecie uczelnia kształcąca inżynierów Instytut Technologiczny w Massachusetts (MIT, Massachusetts Institute of Technology). - Jest moim ideałem studenta. Twórczym, niezależnym myślicielem. Powinien zostać fizykiem - stwierdziła profesor Chanda Prescod-Weinsteint, która pracuje na wydziale fizyki tego uniwersytetu.

Wyrazy poparcia napływają także za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przy tej okazji stworzono także specjalny hashtag #IStandWithAhmed.

W jego obronie stanął Barack Obama. - Fajny zegar, Ahmed. Chcesz go przynieść do Białego Domu? Powinniśmy inspirować więcej dzieci, by zajmowały się nauką. To właśnie czyni Amerykę wspaniałą - napisał na swoim twitterowym koncie.

Oferty pracy

Mark Zuckerberg napisał na Facebooku, że "posiadanie umiejętności i ambicji, aby zbudować coś fajnego powinno prowadzić do oklasków, nie aresztowania. Przyszłość należy do takich ludzi jak Ahmed".

- Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał dołączyć do zespołu Facebooka, z przyjemnością cię poznam. Trzymaj się - dodał.

Głos w sprawie Ahmeda zabrali także przedstawiciela, w pełni stając po stronie nastolatka. Popularny serwis społecznościowy skierował także pytanie do Ahmeda, "czy bierzesz pod uwagę staż u nas? Napisz do nas prywatną wiadomość!".

To jednak nie koniec.

Naukowcy z NASA zaproponowali nastolatkowi wizytę w swoim laboratorium. Google także za pośrednictwem Twittera skierował wiadomość do Ahmeda. - Zarezerwowaliśmy miejsce dla ciebie na Google Science Fair, który odbędzie się w najbliższy weekend...chciałbyś wpaść? Zabierz swój zegarek! - napisano.

"Wzrost islamofobii"

Ahmed ostatecznie opuścił areszt nie otrzymując przy tym żadnych zarzutów, ale nieprzyjemne doświadczenie nie przeszło bez echa.

W rozmowie z "The Independent" Ahmed powiedział, że teraz już wie, że nigdy nie może "patrzeć na świat w ten sam sposób". - Lubię naukę, ale wyglądam jakbym miał stwarzać zagrożenie z powodu mojej brązowej skóry".

Ojciec Ahmeda, Mohamed Elhassan Mohamed, powiedział, że nie ma żadnych wątpliwości, iż incydent był motywowany rasowo.

- Mój syn jest bardzo zdenerwowany. Chce być jak Einstein, ma tak wiele pomysłów. Nie ma złych zamiarów - powiedział Mohamad. - Myślę, że powodem jest wzrost islamofobii i wpływu pamiętnych wydarzeń z 11 września - dodał.

Autor: mb / Źródło: The Independent