Ministrowie finansów kilkunastu państw ostrzegają: to zagraża stabilności

Andrzej Domański
Trump o opłatach za przepłynięcie cieśniny Ormuz
Źródło: TVN24
Szefowie resortów finansów jedenastu państw - także z Polski - ostrzegli, że napięcia na Bliskim Wschodzie mogą mieć trwałe konsekwencje dla globalnej gospodarki. Podkreślili, że wpływ konfliktu będzie odczuwalny w obszarze wzrostu gospodarczego, inflacji i rynków finansowych, nawet jeśli zostanie on trwale rozwiązany.

- Apelujemy o szybkie i trwałe rozwiązanie konfliktu metodami dyplomatycznymi, co złagodzi jego wpływ na wzrost gospodarczy, ceny energii i poziom życia, a to szczególnie dotyka najuboższych - napisali we wspólnym oświadczeniu ministrowie finansów jedenastu państw: Polski, Wielkiej Brytanii, Australii, Finlandii, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Japonii, Norwegii, Nowej Zelandii i Szwecji w trakcie wiosennego spotkania Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w Waszyngtonie.

Ostrzeżenie przed konsekwencjami konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ministrowie podkreślili, że wznowienie walk, zaostrzenie konfliktu lub dalsze zakłócenia transportu przez cieśninę Ormuz zagrażają stabilności gospodarczej i finansowej na świecie oraz łańcuchom dostaw. Ostrzeżono, że nawet w wypadku rozwiązania konfliktu, jego wpływ na światową gospodarkę będzie się utrzymywał.

Przedstawiciele państw potwierdzili swoje zaangażowanie na rzecz "otwartej i opartej na zasadach wymiany handlowej" w sektorze energetycznym. Wezwali do unikania przez wszystkie państwa protekcjonizmu, w tym nieuzasadnionych kontroli eksportu, gromadzenia zapasów i innych barier w handlu międzynarodowym.

Autorzy oświadczenia zadeklarowali dalsze działania wspierające dywersyfikację energetyczną, w tym transformację w kierunku nieodnawialnych źródeł energii i wzmocnienie efektywności energetycznej.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej. Od 8 kwietnia trwa dwutygodniowe zawieszenie broni, którego przedłużenie jest niepewne. Po wybuchu wojny Iran praktycznie zablokował strategiczną dla transportu surowców energetycznych cieśninę Ormuz, co doprowadziło do wzrostu cen ropy i gazu.

"Potwierdzamy nasze niezachwiane poparcie dla Ukrainy"

W opublikowanym na stronie brytyjskiego ministerstwa finansów tekście zaznaczono również, że nie można dopuścić, by na konflikcie zyskiwała Rosja. "Wojna Rosji na Ukrainie, trwająca już piąty rok, nadal negatywnie wpływa na gospodarkę światową" - dodano.

"Potwierdzamy nasze niezachwiane poparcie dla Ukrainy i naszą determinację w wywieraniu presji gospodarczej na Rosję" - czytamy w oświadczeniu.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: