|

Drony, rakiety, chaos. "Polski biznes jest zahartowany"

Rijad, stolica Arabii Saudyjskiej
Rijad, stolica Arabii Saudyjskiej
Źródło: Offthecouchexperience/Shutterstock
Arabia Saudyjska, kojarzona do tej pory głównie z projektami naftowymi, próbowała w ostatnich latach zmniejszyć zależność swojej gospodarki od ropy i kusiła możliwościami przedsiębiorstwa z różnych branż, także polskie. Teraz jednak region znalazł się w ogniu konfliktu. Zapytaliśmy polskich przedsiębiorców, jak radzą sobie w nowej sytuacji. Artykuł dostępny w subskrypcji

Atak na Iran przeprowadzony przez USA (kryptonim "Epicka furia") i Izrael ( "Ryczący lew"), w wyniku którego zginął najwyższy duchowy przywódca Islamskiej Republiki Ali Chamenei, spowodował chaos. Irańskie rakiety i drony, w ramach odwetowego ataku, poleciały w kierunku Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu, Omanu, Jordanii i Arabii Saudyjskiej. We wtorek trafiona została ambasada USA w Rijadzie.

Jeszcze na początku lutego w tym samym Rijadzie przebywała "największa w historii polska misja gospodarcza" w Arabii Saudyjskiej. Ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu towarzyszyli przedstawiciele prawie siedemdziesięciu firm z sektorów takich jak energetyka, infrastruktura, AI i technologie finansowe, rolnictwo i przemysł spożywczy. Powołano Polsko-Saudyjskie Forum Biznesu, w którego ramach podpisano dwa memoranda o współpracy. Perspektywy jawiły się obiecująco.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiła, że lutowa misja gospodarcza wydaje się jednak daleką przeszłością. Pojawia się też pytanie, czy polscy przedsiębiorcy mają czego szukać w Arabii Saudyjskiej.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak polskie firmy radzą sobie w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie?
  • Czy współpraca gospodarcza z Arabią Saudyjską ma szansę przetrwać obecne zawirowania?
  • Jakie wyzwania i szanse stoją przed polskimi przedsiębiorcami na rynku saudyjskim?
  • Dlaczego obecność na miejscu jest kluczowa dla sukcesu w Arabii Saudyjskiej?
  • Jak zmienia się model współpracy gospodarczej między Polską a Arabią Saudyjską?

"Nikomu nie jest na rękę to, co się dzieje"

- Polski biznes jest zahartowany, jeśli idzie o takie zdarzenia. Tak było w przypadku wojny na Ukrainie, a z krajem tym wiążemy ogromne plany gospodarcze - zauważa w rozmowie z TVN24+ Antoni Mielniczuk, uczestnik Obserwatorium Bliskowschodniego przy Centrum Stosunków Międzynarodowych (CSM) i prezes firmy Mortimer Blum.

- Myślę, że mamy twardą skórę. Zresztą mogą powstać ogromne możliwości, ta sytuacja to łakomy kąsek dla firm ubezpieczeniowych - dodaje.

Zobacz także: