TVN24 Biznes | Ze świata

Rachunek za prąd w witrynie pizzerii. "Uchodzić za złodzieja czy zamknąć działalność?"

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
mp/dap
Źródło:
PAP
Florencja na zdjęciach archiwalnych z 2020 roku
Florencja na zdjęciach archiwalnych z 2020 rokuArchiwum Reuters
wideo 2/3
Archiwum ReutersFlorencja na zdjęciach archiwalnych z 2020 roku

Właściciel pizzerii koło Cremony na północy Włoch wywiesił w witrynie kopię rachunku za prąd w wysokości ponad czterech tysięcy euro, by uzasadnić konieczność podwyżki cen w lokalu. "Kiedy wydatki stają się nie do zniesienia, lepiej sprzedawać pizzę margheritę za 10 euro i uchodzić za złodzieja czy zamknąć działalność?" - napisał restaurator na kartce obok.

Dziennik "Corriere della Sera" poinformował w środę, że z tą oryginalną formą protestu przeciwko wysokim cenom energii wystąpił właściciel pizzerii w miejscowości Roncadello w Lombardii – Alberto Rovati. Wywiesił rachunek w wysokości 4058,09 euro za zużycie prądu w lipcu.

Podwyżki cen w pizzerii

Gazeta podała, że do tej pory lokal cieszył się dużą popularnością z powodu przystępnych cen, ale ostatnie podwyżki wymusiły zmiany. Wcześniej pizza margherita kosztowała tam 5 euro. Rovati wyjaśnił, że aby zwróciły się koszty, cena musiałaby wynosić 8-9 euro, zaś by mógł zarobić - 10 euro.

- W zeszłym roku rachunek za ten sam okres wynosił 1350 euro, to jest podwyżka o 300 procent - powiedział restaurator. Jak zaznaczył, wywieszając kopię rachunku, nie chce odstraszyć klientów, ale stanowczo zaprotestować. - Tak być nie może - dodał.

Właściciel lokalu zauważył, że nie jest to jedyna podwyżka, z jaką musi się mierzyć, bo podrożało także wiele produktów, w tym oliwa, mąka i wszystkie składniki do pizzy.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mp/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Rostislav Glinsky / Shutterstock

Pozostałe wiadomości