Nawet 780 euro dochodu obywatelskiego. Wnioski złożyło ponad 800 tysięcy osób

Ze świata

Ile kosztuje podróż do Florencji?TVN24 BiS
wideo 2/3

We Włoszech złożono 806 tysięcy wniosków o przyznanie dochodu podstawowego, zwanego obywatelskim - podało ministerstwo pracy w poniedziałek, po miesiącu przyjmowania formularzy. Jedną trzecią ubiegających się o wsparcie stanowią mieszkańcy południa kraju.

Dochód obywatelski został wprowadzony przez pracujący od niespełna roku rząd Giuseppe Contego i jest realizacją sztandarowego hasła koalicyjnego Ruchu Pięciu Gwiazd. Maksymalna kwota miesięczna tego wsparcia ma wynosić 780 euro, czyli równowartość około 3338 złotych.

W kwietniu rozpoczyna się przyznawanie tego zasiłku.

Z danych Ministerstwa Pracy wynika, że wśród wnioskodawców przeważają kobiety - jest ich 54 procent. Wnioski złożyli przede wszystkim mieszkańcy regionu Kampania i Sycylii. Z samego Neapolu, stolicy Kampanii, napłynęło 78 tysięcy zgłoszeń. Wśród osób ubiegających się o dochód obywatelski prawie dwie trzecie to osoby w grupie wiekowej od 45 do 67 lat. Trzy procent to ci, którzy mają mniej niż 25 lat.

Dochód podstawowy we Włoszech

Dochód przeznaczony jest dla osób i całych rodzin o najniższych dochodach, także ludzi bezrobotnych, by otrzymali pomoc w czasie poszukiwania pracy. Zgodnie z decyzją rządu prawo do dochodu podstawowego mają osoby pełnoletnie, także obywatele innych państw Unii Europejskiej i krajów spoza UE mający prawo pobytu we Włoszech, którzy mieszkają w tym kraju co najmniej od 10 lat. Dochód wnioskodawcy nie może być wyższy niż 9360 euro rocznie, a wartość jego mieszkania nie może przekraczać 30 tysięcy euro. Ponadto nie można być posiadaczem majątku większego niż 6 tysięcy euro. W przypadku rodziny kwota ta musi być niższa niż 10 tysięcy euro. Warunków, które należy spełnić, jest dużo. Rząd wyjaśniał wcześniej, że chodzi o to, by nie doszło do nadużyć i by pomocy nie przyznano tym, którzy jej nie potrzebują. Zarówno centroprawicowa, jak i centrolewicowa opozycja ostro krytykuje ten krok gabinetu Contego, twierdząc, że to zachęta do braku aktywności oraz oszukiwania państwa. Przeciwnicy rządu nazywają dochód "jałmużną" i wskazują go jako przyczynę zwiększenia deficytu budżetowego w kraju o rekordowo wysokim zadłużeniu publicznym.

Autor: mb / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock