Overtourism i "przeciwna tendencja". Ministra komentuje

shutterstock_2530686955
Sardynia, Włochy
Źródło: Reuters Archive
Wyzwaniem w 2026 roku będzie walka z undertourismem, czyli zjawiskiem zbyt małej liczby turystów - stwierdziła włoska ministra turystyki Daniela Santache. Jej zdaniem priorytetem stanie się ożywienie miejscowości, które pozostają obecnie poza głównymi szlakami zwiedzających.

Według danych włoskiego ministerstwa turystyki za 2025 rok w hotelach i innych miejscach zarezerwowanych było 479 milionów noclegów, czyli o 3 procent więcej niż w poprzednim roku.

Miliardy euro od turystów

Siłą napędową branży, zdaniem Santanche, jest w dużym stopniu obecność cudzoziemców. Stanowią oni 55 procent wszystkich turystów, a przybyło ich do Włoch o 4 procent więcej niż w 2024 roku.

Jeśli chodzi o obecność zagranicznych turystów, to więcej przyjechało ich do Włoch niż do Francji i Hiszpanii - odnotowano w raporcie resortu. Ponadto z danych tych wynika, że obcokrajowcy zatrzymują się w hotelach, pensjonatach i innych miejscach noclegowych średnio na dłużej niż w obu tych krajach: na 4 doby. Roczne wydatki turystów w całych Włoszech to ponad 46 miliardów euro.

Rekordowy, jak zaznaczono, jest także grudzień z prawie 20 milionami zarezerwowanych noclegów, przede wszystkim w górach. To według resortu znaczny wzrost w porównaniu z dwoma ostatnimi latami. Według prognoz liczba zagranicznych turystów oczekiwanych w całym sezonie zimowym będzie o 21 procent wyższa niż przed rokiem. W czołówce cudzoziemców przybywających zimą są także Polacy.

"Undertourism, czyli niewystarczająca turystyka"

Ministra turystyki podkreśliła zarazem: - Jesteśmy krajem jakości, na którą stawiamy, a nie liczb.

- Magicznym słowem kluczem roku 2026 będzie undertourism, czyli niewystarczająca turystyka - oświadczyła Santanche.

- Zwłaszcza latem tego roku bardzo dużo mówiono o nadmiernej turystyce (overtourism), która przynosi utrudnienia mieszkańcom. Ja zaś skupiam się na mówieniu o przeciwnej tendencji. To dlatego, że 75 procent turystów, którzy przyjeżdżają do naszego kraju, odwiedza tylko 4 procent jego terytorium, a dokładnie 10 ze 110 włoskich prowincji - wyjaśniła.

- Zatem podstawowym zadaniem, mającym na celu zwiększenie turystyki we Włoszech, jest troska o 96 procent terytorium, cierpiącego właśnie z powodu tego, co nazywam undertourismem. Uważam, że cały wysiłek należy skierować na te rejony - stwierdziła ministra.

Zwróciła uwagę na promocję małych, malowniczych miasteczek w wielu częściach Italii.

Nowy magnes na turystów

Daniela Santanche wyraziła też opinię, że istotnym bodźcem dla dalszego rozwoju branży turystycznej jest decyzja UNESCO o wpisaniu włoskiej kuchni na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości. Jak przypomniała, to pierwszy raz w historii, kiedy cała narodowa kuchnia otrzymała taki status.

- Według mnie to nadzwyczaj ważne wyróżnienie przyciągnie wiele osób do naszych 5600 miasteczek, bo to tam powstaje zdecydowana większość naszych gastronomicznych znakomitości - dodała ministra.

Jej zdaniem właśnie z tego powodu należy spodziewać się tam znacznego wzrostu ruchu turystycznego.

Daniela Santanche ogłosiła również: - Chcemy być krajem turystycznym przez 12 miesięcy w roku, a nie tylko w sezonie zimowym czy letnim. Podkreśliła przy tym, że nie można oddzielić od siebie słów: turystyka i zrównoważony rozwój.

Ministra stwierdziła też, że coraz częściej zagraniczni turyści przyjeżdżają do Włoch, chcąc dowiedzieć się, jak produkuje się ser mozzarellę czy jak wygląda proces produkcji wina.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: