Właściciel Zary i Bershki wycofuje produkty z angory. To koniec koszmaru królików?

Ze świata

ShutterstockZwierzęta często są hodowane dla uzyskania cennej wełny wykorzystywanej m.in. przy produkcji puszystych sweterków

Wełna z królików rasy angora nie będzie wykorzystywana przez największych producentów ubrań. Wszystko przez okrutne traktowanie zwierząt w chińskich hodowlach, które ujawniła PETA, organizacja walcząca o prawa zwierząt. Ze sprzedaży ubrań uszytych z takiego materiały zrezygnowały już H&M, Calvin Klein, a teraz wycofuje się z nich właściciel takich marek, jak Zara, Bershka, czy Massimo Dutti.

Króliki tej rasy charakteryzują się długim i miękkim włosem. Zwierzęta często są hodowane dla pozyskania cennej wełny, która jest wykorzystywana przy produkcji ubrań, m.in. puszystych sweterków, szalików, czy skarpetek.

Brutalne traktowanie

PETA, organizacja walcząca o prawa zwierząt ujawniła nagranie, na którym widać, jak żywe króliki obdzierane są z sierści, a następnie wsadzane do ciasnej klatki. Kiedy włosy odrastały, koszmar zwierząt powtarzał się. Choć także samo trzymanie ich w ciasnych klatkach trudno nazwać humanitarnym traktowaniem. Po upublicznianiu okrutnego traktowania królików w chińskich hodowlach, hiszpański gigant odzieżowy firma Inditex, do której należą takie marki jak: Zara, Bershka, czy Massimo Dutti ogłosiła, że wycofa z 6,4 tys. sklepów towar wyprodukowany z wełny królików angorskich.

Ubrania dla uchodźców

Firma ogłosiła, że ponad 20 tys. produktów, w tym puszyste sweterki, czy szaliki trafią do syryjskich uchodźców, którzy przebywają w Libanie. Ubrania te są warte około 878 tys. dolarów. Inditex jest kolejną firmą odzieżową, która zakazała sprzedaży produktów zawierających tkaninę uzyskaną na bazie wełny z królików angorskich. Wcześniej, również w wyniki kampanii prowadzonej przez PETA, zrobiły to m.in. H&M, Calvin Klein oraz Asos. Chiny są głównym dostawcą wełny z angory na świecie. Wytwarzają około 90 proc. tego produktu.

Autor: msz//km / Źródło: CNN Money

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock