Kuba przejdzie reformy. "Nie rezygnujemy z socjalizmu"

Hawana, Kuba
Trump: podpisałem porozumienie z Iranem
Źródło wideo: REUTERS
Źródło zdj. gł.: DimaSid/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po miesiącach presji USA na Kubę, w czwartek parlament w Hawanie przyjął pakiet szeroko zakrojonych reform. Do panującego od wielu dekad modelu socjalistycznego wprowadzono elementy wolnego rynku.

Jeśli zostaną wprowadzone w życie w takim kształcie, w jakim je uchwalono, będzie to największy zwrot w kubańskim modelu gospodarczym od kierowanej przez Fidela Castro rewolucji komunistycznej z 1959 roku - podkreśliła agencja Reuters.

Reformy inspirowane Chinami i Wietnamem

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel oświadczył, że kryzysowy pakiet reform, przygotowany przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Kuby (KPK), został opracowany na bazie doświadczeń Chin i Wietnamu, dwóch państw komunistycznych, które wprowadziły elementy wolnego rynku, zachowując jednopartyjny system rządów - zauważyła agencja AP.

Przyjęte reformy zakładają otwarcie rynku dla prywatnych deweloperów, proponują przekształcenie państwowych firm w przedsiębiorstwa prywatne i umożliwiają wejście prywatnych banków na kubański rynek finansowy. Dopuszczają też sprzedaż własności państwowej krajowym i zagranicznym osobom i firmom.

Nie jest jasne, w jakim czasie, ani jakimi metodami zmiany te mają zostać wprowadzone.

Gospodarka Kuby na skraju załamania

Przed głosowaniem Diaz-Canel powiedział parlamentarzystom, by zachowali wiarę w socjalistyczną przeszłość Kuby. - To, o czym tu rozmawiamy, to dylemat, jak kontynuować proces budowy socjalistycznej, który cierpi z powodu najdłuższej blokady w historii ze strony największej światowej potęgi - powiedział, odnosząc się do amerykańskich sankcji.

- Nie rezygnujemy z socjalizmu - zaznaczył prezydent.

Kubańska gospodarka, zbiurokratyzowana i nieefektywna, z trudem radziła sobie już od czasu upadku ZSRR, ale zaostrzenie sankcji przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa pchnęło ją na granicę załamania. Po miesiącach presji, w tym blokady dostaw ropy naftowej, Kuba ma niewielkie pole manewru - ocenił Reuters.

USA gromadzą siły przeciwko Kubie

Diaz-Canel powiedział parlamentarzystom, że decyzja o otwarciu gospodarki "nie jest związana z negocjacjami" pomiędzy Kubą a USA. Negocjacje te rozpoczęły się w tym roku, ale od pewnego czasu wydaje się, że utknęły w martwym punkcie.

Według portalu Politico Pentagon od miesięcy rozmieszcza żołnierzy i uzbrojenie, by USA mogły przeprowadzić atak na Kubę. Trump sugerował, że interwencja wojskowa nie będzie konieczna, choć jednocześnie zapowiadał "wzięcie" wyspy lub zmianę rządzącego tam reżimu.

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w Białym Domu, że amerykańska administracja obserwuje działania władz Kuby, by ocenić, jak na nie odpowiedzieć. - Jeśli podejmą mądre decyzje, będziemy mieć z wyspą o wiele lepsze stosunki - dodał.

OGLĄDAJ: "Obniżka podatków dla klasy średniej finansowana podwyżką dla najbogatszych"
26819111
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: