Bank Anglii poinformował BBC, że planuje zastąpić na nowej serii banknotów wizerunki Winstona Churchilla i Jane Austen motywami brytyjskiej przyrody. Instytucja tłumaczy, że w ten sposób odpowiada na oczekiwania opinii publicznej.
Burza po decyzji Banku Anglii
Decyzja spotkała się jednak z ostrą krytyką części polityków. Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch oceniła, że to "głupota". Z kolei Nigel Farage z partii Reform UK nazwał pomysł "absolutnym szaleństwem".
Farage dodał, że "proponują zastąpić takich ludzi jak on obrazkiem bobra". Bank Anglii zaznaczył jednak, że nie wybrano jeszcze żadnych konkretnych zwierząt.
Badenoch stwierdziła: - Usuwanie Churchilla z banknotów to wymazywanie naszej historii. Zmiana obrazów po to, by umieścić na nich dzikie zwierzęta, to głupi pomysł. Absolutnie tego nie popieram.
Równie krytyczny był lider Liberalnych Demokratów Ed Davey. - Nie mogę sobie wyobrazić gorszego momentu na coś takiego, gdy w Europie toczy się wojna - powiedział.
Dlaczego bank chce zmian
Bank Anglii podkreślił, że decyzja ma przede wszystkim podłoże techniczne. Wprowadzenie nowych motywów ma pomóc w walce z fałszerstwami.
Rzecznik instytucji wyjaśnił, że motywy przyrodnicze dają nowe możliwości zastosowania zabezpieczeń. - Obrazy dzikiej przyrody jako temat oferują wiele unikalnych możliwości wykorzystania najnowszych zabezpieczeń przed fałszerstwami, na przykład ruchomych elementów, takich jak ptak machający skrzydłami czy biegnący jeleń - wyjaśnia w rozmowie z BBC.
Bank centralny przypomniał, że postacie historyczne pojawiają się na odwrocie banknotów od 1970 roku, począwszy od Williama Szekspira. Obecnie na banknotach znajdują się - według rosnącej wartości - Winston Churchill, Jane Austen, malarz JMW Turner oraz matematyk i kryptolog Alan Turing.
Sondaże i głosy społeczeństwa
Instytucja wskazuje także na wyniki konsultacji społecznych. W 44 tysiącach odpowiedzi najpopularniejszym tematem okazała się właśnie przyroda.
Aż 60 procent respondentów wskazało naturę jako jedną z preferowanych kategorii. Kolejne miejsca zajęły architektura i zabytki - 56 procent, postacie historyczne - 38 procent, sztuka, kultura i sport - 30 procent, innowacje - 23 procent oraz ważne wydarzenia historyczne - 19 procent.
Natura na banknotach
Do dyskusji włączyło się także brytyjskie towarzystwo ochrony zwierząt RSPCA. Organizacja przekonuje, że na nowych banknotach mogłyby znaleźć się nawet zwierzęta często uznawane za niechciane, takie jak szczury czy gołębie.
Ekspert organizacji Geoff Edmond tłumaczył: - Szczury szkolono do wykrywania chorób i lokalizowania min lądowych, a gołębie odegrały kluczową rolę w obu wojnach światowych, przenosząc wiadomości - i uważamy, że warto to upamiętnić.
RSPCA wskazuje również na inne inteligentne i "niedoceniane" zwierzęta, takie jak lisy czy mewy.
Spokojniej do sprawy podchodzi rodzina byłego premiera. Wnuczka Churchilla - Emma Soames - powiedziała BBC, że nigdy nie zakładała, iż wizerunek jej dziadka na banknocie pięciofuntowym pozostanie tam na zawsze.
Zapytana o ewentualne zastąpienie go przez borsuka, odpowiedziała: - No cóż, szczęśliwy borsuk albo szczęśliwy dziadek. Dodała, że odpowiednim następcą powinno być "bardzo odważne i dzielne zwierzę".
Internet bawi się tematem
Choć decyzja wywołała polityczną burzę, w mediach społecznościowych temat często traktowany jest z przymrużeniem oka.
Brytyjska sieć Aldi zaproponowała, by na banknotach pojawiło się jej ciasto Cuthbert the Caterpillar. Firma przygotowała nawet żartobliwą "aplikację o pracę" do Banku Anglii.
Bank centralny zapowiedział, że latem panel ekspertów przygotuje krótką listę zwierząt, którą przedstawi opinii publicznej. Ostateczną decyzję podejmie gubernator banku, a na pojawienie się nowych banknotów w obiegu trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat.
Opracował Jan Sowa/kris
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: ANDY RAIN/EPA/PAP