"Nie ma technicznych przeszkód stojących na drodze do przywrócenia transportu ropy rurociągiem 'Przyjaźń' na Węgry. Wymaga to jedynie decyzji politycznej Ukrainy" - napisał węgierski premier w odpowiedzi na pismo Costy dotyczące węgierskiej blokady unijnej pożyczki dla Kijowa.
Orban o wsparciu Ukrainy
"Jak wiesz, jestem jednym z najbardziej zdyscyplinowanych i konsekwentnych członków Rady Europejskiej. W pełni rozumiem twoje zmartwienia. Ale ty także z pewnością widzisz absurd tej sytuacji: podejmujemy decyzję korzystną finansowo dla Ukrainy, z którą osobiście się nie zgadzam, a następnie Ukraina tworzy energetyczną sytuację nadzwyczajną na Węgrzech, a ty prosisz mnie, żebym udawał, że nic się nie dzieje. To niemożliwe" - oznajmił Orban, zwracając się do przewodniczącego Rady Europejskiej.
"Nie mogę wesprzeć jakiejkolwiek decyzji korzystnej dla Ukrainy, dopóki nie wróci ona do normalności" - dodał.
Czytaj też: Ukraina kontra Węgry. "Nie ulegniemy szantażowi"
UE reaguje na słowa Orbana
W piśmie skierowanym przez Costę do Orbana unijny polityk zauważył, że "Ukraina przedstawiła inną wersję faktów w sprawie tranzytu ropy na Węgry".
Przewodniczący Rady Europejskiej wezwał premiera Węgier do przestrzegania decyzji podjętej przez przywódców państw członkowskich, ponieważ - jak zaznaczył - żaden kraj nie może podważać wiarygodności postanowień, które zapadły na takim szczeblu.
Rząd w Budapeszcie zapowiedział wcześniej, że zablokuje unijną pożyczkę o wartości 90 mld euro dla Ukrainy. Szefowie państw i rządów UE, w tym Orban, zgodzili się na jej udzielenie w grudniu 2025 r. Teraz państwa UE muszą jednomyślnie zgodzić się na zaciągnięcie kredytu przez UE, chociaż Węgry i Słowacja będą zwolnione z jakichkolwiek zobowiązań.
Costa zapewnił Orbana, że podniesie kwestię tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry w rozmowie z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim we wtorek, w czwartą rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Spór o "Przyjaźń"
Rurociąg "Przyjaźń", będący głównym szlakiem transportującym rosyjską ropę naftową przez Ukrainę na Węgry i Słowację, jest nieczynny od końca stycznia, gdy został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków. Operator ukraińskiego systemu rurociągów naftowych Ukrtransnafta przekazał 20 lutego, że ropociąg został poważnie uszkodzony i jest remontowany.
W odpowiedzi na przerwanie dostaw Węgry i Słowacja uwolniły swoje strategiczne rezerwy ropy i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze Słowacji wstrzymały dostawy energii elektrycznej, a Węgry zagroziły, że mogą podjąć podobną decyzję. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji, dopóki transport ropy nie zostanie wznowiony.
Opracował Bartłomiej Ciepielewski /kris