Wpisy Trumpa na sprzedaż. Zarobią rekiny z Wall Street

Donald Trump
Operator promptera Trumpa miał wykorzystać wiedzę o treści przemówień do wygrania ponad 100 tysięcy. Rzeczniczka Białego Domu komentuje
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL
Inwestorzy giełdowi będą mogli wykupić na platformie Truth Social wcześniejszy dostęp wpisów prezydenta USA Donalda Trumpa - poinformował portal stacji CNN. Uprzywilejowany wgląd obejmie posty, które mogą wpływać na kursy akcji i walut.

Truth Social, należąca do Trump Media & Technology Group (DJT), stała się głównym kanałem komunikacji prezydenta, służącym do ogłaszania decyzji politycznych i gospodarczych. Wpisy Trumpa nierzadko oddziałują na notowania giełdowe - od kursów akcji po ceny ropy naftowej.

- Rynki już teraz reagują na posty z Truth Social - powiedział cytowany przez CNN Kevin McGurn, tymczasowy dyrektor generalny TMTG.

Firma ogłosiła uruchomienie nowego kanału do publikowania danych – chodzi o API (application programming interface, interfejs programowania aplikacji) - który od 1 sierpnia ma być za opłatą dostępny dla klientów instytucjonalnych. Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych mediach społecznościowych, które sprzedają dane inwestorom i firmom analitycznym.

Płać i zarabiaj na Truth Social

Nowy kanał ma umożliwiać odbiór danych w czasie rzeczywistym z dziesięciu najpopularniejszych kont na platformie. Według zapowiedzi spółki, posty mają być dostarczane klientom w ciągu milisekund. Cena usługi nie została ujawniona.

Trump Media podkreśliła, że wprowadzenie płatnego, szybszego dostępu ma zwiększyć przychody firmy. To kolejny przykład sytuacji, w której prezydent USA w kontrowersyjny sposób łączy działalność polityczną z biznesową.

Rzecznik jego spółki zaznaczył, że w przeszłości niektóre podmioty próbowały pozyskiwać dane z Truth Social bez zezwolenia, co naruszało regulamin platformy. - Nowy produkt zapewnia bezpośredni, licencjonowany strumień danych w czasie rzeczywistym z najbardziej wpływowych postów, wspierając strategię monetyzacji poprzez generowanie wysokomarżowych, powtarzalnych przychodów - dodał.

Każda informacja na wagę złota

Firmy inwestycyjne na Wall Street powszechnie wykorzystują algorytmy analizujące dane i automatycznie zawierające transakcje. Uzyskanie informacji nawet o kilka sekund wcześniej może oznaczać znaczące zyski w algorytmicznym obrocie giełdowym.

Posty prezydenta dotyczące Iranu czy cieśniny Ormuz często wpływały na ceny ropy czy kursy akcji spółek paliwowych i energetycznych, a zapowiedzi wprowadzenia ceł wiosną 2025 roku wywoływały gwałtowne wahania na giełdzie. Najpierw doszło do przeceny amerykańskich akcji ale gdy później Trump ogłosił częściowe wycofanie się z tych planów, notowania ponownie wzrosły.

Jak informowała CNN, Trump wykorzystywał także Truth Social do promowania co najmniej 20 firm, w które wcześniej sam zainwestował. Chodzi między innymi o akcje Nvidii, potentata produkującego chipy komputerowe. Trump w kwietniu 2025 roku kupił spory pakiet akcji tej firmy a potem na swojej platformie społecznościowej zapowiedział zmiany regulacyjne na których Nvidia miała skorzystać. Podobne praktyki Trump stosował także w stosunku do akcji Tesli czy Boeinga.

Do najpopularniejszych kont na Truth Social należą m.in. profile Donalda Trumpa, byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Kasha Patela oraz sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy'ego Jr.

Czytaj też: Nowe wysokie cła. "Nie ma uzasadnienia"

Trump zarabia na prezydenturze

Nowy kanał danych Truth Social to kolejny przykład przedsięwzięcia, w którym biznesowe interesy Trumpa łączą się z jego urzędem. Według danych FactSet prezydent posiada około 41 procent akcji Trump Media, kontrolującej platformę Truth Social.

Nie wiadomo, jak nowe rozwiązanie wpłynie na wartość jego udziałów. W czwartek akcje spółki wzrosły o 0,6 procent, choć od początku roku straciły około 27 procent.

Druga kadencja Trumpa przyniosła mu bezprecedensowe zyski finansowe, budząc kontrowersje i zarzuy o konflikt interesów. Z opublikowanych na początku miesiąca oświadczeń majątkowych wynika, że w 2025 roku prezydent zarobił ponad miliard dolarów na przedsięwzięciach związanych z kryptowalutami, a dodatkowe przychody uzyskał m.in. z klubu Mar-a-Lago, tantiem oraz opłat licencyjnych sięgających dziesiątek milionów dolarów.

Źródło: CNN
Zobacz także: