Szef Rezerwy Federalnej USA: będę wykonywał swoją pracę mimo presji Trumpa

Kevin Warsh
Donald Trump o "końcu" porozumienia pokojowego z Iranem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/WILL OLIVER
Przewodniczący Rezerwy Federalnej USA, Kevin Warsh, zapowiedział we wtorek, że "będzie wykonywał swoją pracę", nawet jeśli znajdzie się pod presją ze strony prezydenta Donalda Trumpa - przekazał we wtorek Reuters. Była to jak dotąd najbardziej bezpośrednia wypowiedź na temat sposobu, w jaki zamierza reagować na polityczne naciski, z którymi mierzył się jego poprzednik Jerome Powell.

Warsh zapytany, jak zareaguje, jeśli Trump będzie kontynuował ataki na amerykański bank centralny - między innymi poprzez próbę zwolnienia członkini zarządu Fed, Lisy Cook - podkreślił przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów, że niedawny wyrok Sądu Najwyższego potwierdził niezależność Fed w prowadzeniu polityki pieniężnej.

Kevin Warsh
Kevin Warsh
Źródło zdjęcia: ABACA POOL

- Jeśli zostałbym zaatakowany osobiście, mógłbym nadal wykonywać swoją pracę. Poza murami Rezerwy Federalnej jest niewątpliwie dużo polityki. Moim celem wewnątrz banku centralnego jest, by polityki tam nie było. Jeśli się pojawi, będziemy ją eliminować - powiedział Warsh.

Relacje Warsha z Trumpem, który podczas zaprzysiężenia w maju wypowiadał się o nim w samych superlatywach, stanowiły tło pierwszego z dwóch dni jego wystąpień przed Kongresem w tym tygodniu. Demokraci ostrzegali go, by nie opierał się wyłącznie na wspomnianym orzeczeniu Sądu Najwyższego w obronie niezależności banku centralnego.

Nowy szef Fed stoi przed wyzwaniem jednoczesnego zarządzania gospodarką i relacjami z Białym Domem w niepewnym momencie - inflacja wciąż przekracza cel 2 procent, a ryzyko ponownego konfliktu na Bliskim Wschodzie może osłabić niedawne postępy gospodarcze.

Inflacja w USA i oczekiwania rynków

Dane opublikowane wcześniej we wtorek pokazały, że inflacja konsumencka w USA spowolniła bardziej, niż oczekiwano - do 3,5 procent rok do roku w czerwcu - głównie dzięki spadkowi cen energii.

Traderzy znacząco obniżyli oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Według narzędzia CME FedWatch, prawdopodobieństwo podwyżki o 0,25 pkt proc. na posiedzeniu 28-29 lipca spadło obecnie do zaledwie 12 procent, wobec 42 procent jeszcze dzień wcześniej.

"Czerwiec w końcu przyniósł pewną ulgę w kwestii inflacji" - mówią analitycy
"Czerwiec w końcu przyniósł pewną ulgę w kwestii inflacji" - mówią analitycy
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Również szanse na podwyżkę na kolejnym posiedzeniu (15-16 września) wyraźnie zmalały - z 75 procent do 53 procent.

Czytaj też: Inflacja w USA zaskakuje. Widmo podwyżki stóp pozostaje

Cel Rezerwy Federalnej: stabilna inflacja

Warsh powtórzył, że jego głównym celem pozostaje sprowadzenie inflacji do poziomu celu, co - jak podkreślił - podzielają jego "znakomici koledzy" w banku centralnym. Dodał, że może to oznaczać rozczarowanie dla prezydenta, który wielokrotnie wzywał do obniżki stóp procentowych.

- Jeśli dobrze poprowadzimy politykę, a tak będzie, wzrost cen z ostatnich pięciu lat przejdzie do historii - stwierdził Warsh.

W środę szef Fed wystąpi przed Senacką Komisją Bankową, która w kwietniu zarekomendowała jego nominację na szefa Fed głosami jednej partii. Demokraci wówczas wyrażali obawy dotyczące jego relacji z Trumpem i tego, czy będzie w stanie zachować pełną niezależność.

Pierwsze decyzje i reakcje ekspertów

Pierwsze decyzje Warsha są postrzegane jako raczej zdystansowane wobec Trumpa. Świadczy o tym m.in. skład powołanych przez niego zespołów zadaniowych - złożonych z ekspertów, a nie ideologów czy działaczy partyjnych, jak miało to miejsce w innych agencjach.

- Jeśli ktoś obawiał się, że będzie marionetką, te obawy powinny zniknąć po jego pierwszej konferencji prasowej. Jego wypowiedzi wskazują raczej na utrzymanie stóp bez zmian - ocenił Jon Faust, były główny doradca Powella, obecnie profesor ekonomii na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa.

Nowe nominacje "naprawdę umacniają ten obraz" - dodał Faust - wskazując na ekspertów, przedsiębiorców i bankowców centralnych, którzy prawdopodobnie będą działać zgodnie z zapowiedzią Warsha: jako neutralni uczestnicy kluczowych debat ekonomicznych.

Brak sygnałów obniżki stóp procentowych

Warsh nie daje żadnych sygnałów, że obniżka stóp jest bliska. Podobne podejście przyniosło jego poprzednikowi, Jerome’owi Powellowi, stałą krytykę ze strony Trumpa, a pod koniec kadencji nawet porzucone później śledztwo karne.

- Zyskał poparcie prezydenta, wysyłając gołębie sygnały. Teraz jednak, gdy objął stanowisko, może pozwolić sobie na obiektywne podejście. Powell pokazał, jak niezależny może być szef Fed i jak ograniczone są możliwości politycznej ingerencji. Jestem pewien, że Warsh ma to na uwadze, myśląc o swoim potencjalnym dziedzictwie i ewentualnym ponownym mianowaniu - zauważył Samuel Tombs, główny ekonomista USA w Pantheon Macroeconomics.

Jego pogląd kontrastuje ze stanowiskiem byłego członka zarządu Fed, Stephena Mirana, mianowanego przez Trumpa w ubiegłym roku na tymczasowego członka Rady Gubernatorów. Miran, który kierował wcześniej Radą Doradców Ekonomicznych Białego Domu, opowiadał się za obniżką stóp lub większymi cięciami na każdym z sześciu posiedzeń Fed, w których uczestniczył przez około ośmiu miesięcy, i każdorazowo zgłaszał zdanie odrębne.

Warsh, w przeciwieństwie do swoich kolegów, nie przedstawił projekcji stóp procentowych na posiedzeniu Fed 16-17 czerwca i nie planuje tego robić. Sprzeciwia się on tzw. forward guidance, czyli przekazywaniu przez bank centralny wytycznych co do przyszłego kierunku polityki monetarnej (czyli sygnalizowaniu, jak prawdopodobnie będą kształtować się stopy procentowe w nadchodzących kwartałach).

Perspektywy i możliwe napięcia

Podobnie jak inni, którzy początkowo cieszyli się przychylnością Trumpa, a później ją stracili, Warsh może w nadchodzących miesiącach stanąć przed próbą - jeśli utrzyma się wysoka inflacja, a poparcie wśród jego współpracowników dla podwyżek stóp stanie się zbyt silne, by je ignorować.

Administracja Trumpa może też kontynuować próby zwalniania demokratycznych członków zarządu Fed, w tym Powella, stawiając Warsha w sytuacji konieczności obrony instytucji lub ryzyka utraty poparcia prezydenta.

Na razie jednak Warsh wydaje się brać Trumpa za słowo, gdy ten podczas zaprzysiężenia powiedział mu: "Bądź całkowicie niezależny... Nie patrz na mnie".

- Prezydent mówi, że chce, aby Kevin robił to, co uważa za słuszne. Nie wiem, jak długo to potrwa. "Na razie jednak wszystko wygląda dobrze - powiedziała była prezes oddziału Fed w Cleveland, Loretta Mester, określając skład nowych zespołów zadaniowych Fed jako "bardzo obiecujący".

Źródło: Reuters
Zobacz także: