Na czerwcowym posiedzeniu - pierwszym pod wodzą Kevina Warsha - Fed również pozostawił referencyjną stopę procentową na niezmienionym poziomie w przedziale 3,50-3,75 proc.
Uzasadnienie decyzji Fed
Decyzję przyjęto stosunkiem głosów dziewięć do trzech. Przeciwko głosowali Beth M. Hammack, Neel Kashkari oraz Lorie K. Logan, którzy opowiadali się za podniesieniem wskaźnika o 25 punktów bazowych.
W uzasadnieniu decyzji FOMC podkreśliło, że aktywność gospodarcza kraju utrzymuje się w "solidnym tempie". Jest tak mimo niepewności związanych z wojną na Bliskim Wschodzie.
"Wzrost wydajności pracy oraz inwestycje kapitałowe pozostają silne. Przyrost miejsc pracy podąża za wzrostem liczby osób aktywnych zawodowo, a stopa bezrobocia zmieniła się w niewielkim stopniu. Inflacja pozostaje podwyższona w stosunku do 2-procentowego celu Komitetu, co częściowo odzwierciedla szoki podażowe, które wywołały wzrosty cen w niektórych sektorach, w tym energetycznym" - przekazało FOMC w oświadczeniu.
Wyzwania dla nowego szefa Fed
Zdaniem CNBC głosy na "nie" wobec decyzji FOMC stanowiły jedno z pierwszych dużych wyzwań nowego szefa Fed Kevina Warsha. "Odmowa przedstawienia jasnych wskazówek co do kierunku, w jakim zmierza polityka monetarna, wywołała wiele niepewności przed spotkaniem" - ocenia portal.
Warsh nazwał wcześniej inflację "wyborem" i wielokrotnie podkreślał rolę utrzymania cen w ryzach podczas niedawnych przesłuchań na Kapitolu. Jednak oprócz tego krytykował dotychczasowe praktyki Fed, które publikowało prognozy swoich dalszych działań.
Na początku tego tygodnia prezydent Donald Trump wyraził poparcie dla Warsha, mówiąc, że nowy szef Fed jest "fantastyczny". Stwierdził, że inni urzędnicy Rezerwy Federalnej mieli "złe intencje" i prawdopodobnie kierowali się pobudkami politycznymi.
Kevin Warsh o decyzji FOMC
W trakcie konferencji po opublikowaniu decyzji Warsh podkreślił, że "komisja doprowadzi do stabilizacji cen". Tymi słowami zakończone były również wszystkie dotychczasowe oświadczenia w sprawie wysokości stóp publikowane przez FOMC od czasu objęcia przez Warsha stanowiska.
Podkreślił również, że Rezerwa Federalna utrzymuje cel inflacyjny na poziomie dwóch procent.
- Pozwólcie państwo, że powtórzę: nie ma mowy o elastycznym celu inflacyjnym. Nie ma tu żadnego ukrytego, elastycznego celu. Nie na straży tego komitetu. Jest tylko jeden cel i wynosi on dokładnie dwa procent. Żaden z moich kolegów z FOMC nie ma co do tego złudzeń. Otwieramy nowy rozdział i rozumiemy, że ponad pięciu lat inflacji utrzymującej się powyżej celu nie da się naprawić w dziewięć tygodni ani jednym miesiącem niewielkich spadków cen - stwierdził.
Dodał również, że ograniczenie zapowiedzi możliwych kroków Fed przynosi jego zdaniem dobre rezultaty. - Oświadczenie dotyczące polityki pieniężnej przedstawia wyłącznie czyste fakty. Unika prognozowania, co uważamy za szczególnie roztropny wybór w obecnych, niepewnych czasach. Niepewność nie oznacza jednak braku przejrzystości - powiedział.
"Rodzinna kłótnia" na posiedzeniu komisji
Pytany o trzy głosy sprzeciwu wobec decyzji, stwierdził, że dostał "dobrą, rodzinną kłótnię", o którą prosił. Zanim Warsh objął stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej, mówił, że jego zdaniem "bardziej chaotyczne" spotkania z kolegami, podczas których omawialiby swoje różnice przy stole w atmosferze "rodzinnej kłótni" przyniosłyby lepsze rezultaty - przypomina Reuters.
Jak ujawnił Warsh, "żywiołowa dyskusja" wewnątrz FOMC na temat wysokości wskaźnika skupiała się na czterech pytaniach. - Po pierwsze, wiele uwagi poświęciliśmy wpływowi wysokiej inflacji z ostatnich pięciu lat na obecne uwarunkowania polityki pieniężnej. Przywołując znane powiedzenie: czy przeszłość naprawdę jest już za nami? - powiedział.
- Po drugie, wraz z kolegami z komitetu przeanalizowaliśmy szoki gospodarcze z ostatnich lat: nadszarpnięte łańcuchy dostaw będące następstwem pandemii, konflikty zbrojne, zakłócenia w dostawach energii, znaczny wzrost ceł i - co równie ważne - gwałtowny skok inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją. Czynniki te mają różne źródła. Czy różnią się także pod względem wpływu na produkcję i zatrudnienie? - przekazał.
Dwa pozostałe pytania miały dotyczyć wzrostu cen wynikającego z szoków gospodarczych oraz narzędzi i strategii polityki pieniężnej Fed.
Inflacja w USA daleko od celu banku centralnego
Wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 3,5 proc. w ciągu 12 miesięcy do czerwca, po gwałtownym wzroście o 4,2 proc. w maju. Wówczas odnotowano największy wzrost w ujęciu rok do roku od kwietnia 2023 r. - wynika z danych Biura Statystyki Pracy Departamentu Pracy. W ujęciu miesięcznym CPI spadł w czerwcu o 0,4 proc. po wzroście o 0,5 proc. w maju.
Cel inflacyjny amerykańskiego banku centralnego wynosi 2 proc. Inflacja ostatni raz spadła poniżej tego wskaźnika na początku 2021 roku.
W reakcji na decyzję Fed indeks S&P 500 spadł o 0,24 proc. Wcześniej notował najniższy poziom od miesiąca, a Nasdaq spadł aż o 9 proc. od swojego rekordowego maksimum, które osiągnął w czerwcu.