Zgodnie z dokumentem opublikowanym na stronie internetowej Departamentu Skarbu USA, zakupy ropy załadowanej na statki do piątku włącznie będą dozwolone do 16 maja. Jest to przedłużenie pierwotnego, 30-dniowego zwolnienia z sankcji, które wygasło 11 kwietnia.
USA uwolniło 100 milionów baryłek rosyjskiej ropy
Decyzja o przedłużeniu zapadła zaledwie dwa dni po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział, że Waszyngton nie odnowi zgody na bezkarne kupowanie rosyjskiej ropy.
Wysłannik prezydenta Rosji, Kiriłł Dmitrijew, stwierdził, że pierwsze zwolnienie z sankcji uwolniło na rynek 100 milionów baryłek rosyjskiej ropy, co odpowiada niemal dziennemu światowemu wydobyciu.
Ryzyko konfliktu z sojusznikami
Choć czasowe zawieszenie sankcji może przejściowo zwiększyć światową podaż surowca, nie zapobiegło ono skokom cen ropy spowodowanym częściową blokadą cieśniny Ormuz. Przed wojną przez ten kluczowy szlak transportowano codziennie około 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę i gaz.
Brett Erickson, ekspert ds. sankcji w firmie doradczej Obsidian Risk Advisors, ocenił w rozmowie z Reutersem, że obecne przedłużenie prawdopodobnie nie jest ostatnim, jaki wyda Waszyngton. - Konflikt wyrządził trwałe szkody na światowych rynkach energii, a narzędzia służące do ich stabilizacji są już niemal na wyczerpaniu - powiedział.
Stosowanie tych wyjątków może skomplikować wysiłki Zachodu zmierzające do odcięcia Rosji od dochodów finansujących wojnę w Ukrainie oraz narazić Waszyngton na konflikt z sojusznikami - ocenia Reuters. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że to nie jest czas na łagodzenie sankcji wobec Rosji.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock