Rekord pomimo napięć. Wall Street na plusie

Giełda, Wall Street, Nowy Jork
Trump: mogę powiedzieć tyle, Iran chce się dogadać (nagranie z 5.05)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SARAH YENESEL
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się umiarkowanymi wzrostami, a indeks S&P 500 ponownie ustanowił rekord. Stało się tak mimo fiaska ostatnich rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Po odrzuceniu przez Donalda Trumpa propozycji Teheranu dotyczącej zakończenia wojny, ceny ropy na światowych rynkach wyraźnie wzrosły.
  • Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,19 proc. i wyniósł 49.704,47 pkt.;
  • S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,19 proc. i wyniósł 7.412,84 pkt. To najwyższy poziom tego indeksu w historii;
  • Nasdaq Composite zwyżkował o 0,10 proc. do 26.274,13 pkt.;
  • Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 0,33 proc. i wynosi 2.870,64 pkt.;
  • Indeks VIX zyskuje 6,92 proc. do 18,38 pkt.

S&P 500 i Nasdaq wzrosły odpowiednio o ponad 2 i 4 proc. w zeszłym tygodniu. Oba indeksy odnotowały szósty z rzędu tydzień wzrostów – pierwszy raz od 2024 roku – i zakończyły piątkową sesję na rekordowych poziomach. Indeks Dow Jones wzrósł o 0,2 proc. w ubiegłym tygodniu, notując piąty tydzień wzrostów z ostatnich sześciu.

USA odrzuciły propozycję Iranu

Iran przesłał negocjatorom USA nową propozycję, skoncentrowaną na zakończeniu trwającego od miesięcy konfliktu. Kontroferta podkreślała potrzebę zakończenia wojny na wszystkich frontach i zniesienia sankcji wobec Teheranu. Informację o tym podała irańska półoficjalna agencja prasowa Tasnim, powołując się na źródła.

Prezydent Donald Trump napisał w niedzielę w poście na portalu Truth Social, że nie podoba mu się reakcja Iranu, dodając, że jest ona "CAŁKOWICIE NIEAKCEPTOWALNA!".

Kruche zawieszenie broni

Według Trumpa, który w poniedziałek powiedział reporterom, że trwające od miesiąca zawieszenie broni między USA a Iranem jest obecnie "podtrzymywane przy życiu", ale jest "niezwykle słabe".

- Boom technologiczny jest po prostu zbyt silny, by pozwolić, by wysokie ceny energii wpłynęły na gospodarkę USA lub giełdę w USA - powiedział Jay Hatfield, założyciel i dyrektor generalny Infrastructure Capital Advisors.

- Wszyscy ignorują Bliski Wschód. Ten rynek nie chce załamać się z powodu boomu technologicznego - dodał.

Czytaj też: "Nie podoba mi się to". Trump krótko o odpowiedzi Iranu

Chińska wizyta w centrum uwagi

Hatfield uważa, że rynek może być "bardziej płaski" przez kolejne kilka miesięcy, dopóki utrzymuje się wpływ wojny z Iranem, a ten wpływ zostanie zrekompensowany przez "bezprecedensowy" boom technologiczny.

W centrum uwagi znajduje się również zaplanowana na koniec tego tygodnia wizyta Trumpa w Chinach, podczas której prezydent ma rozmawiać z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem na wiele tematów, od handlu po kontrolę eksportu metali ziem rzadkich, a także globalną geopolitykę.

Oczekuje się też, że Trump będzie naciskał na Xi w sprawie chińskiego podejścia do Iranu.

Wyniki finansowe spółek i ceny ropy

Akcje Micron Technology wsparły rynek w poniedziałek, rosnąc o 7 proc. Ulubieniec sztucznej inteligencji, Nvidia, zyskała około 2 proc.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na czerwiec zwyżkują o 3,02 proc. do 98,31 dol. za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent rosną o 2,94 proc. i wynoszą 104,27 dol. za baryłkę.

OGLĄDAJ: Są niewidzialne dla radarów. Lecą razem z F-16. Oglądaj TVN24
F-35 i F-16 nad Warszawą
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: