Mogą kupić, ale wolą wynajmować. Nowy trend wśród najbogatszych

shutterstock_2713889321
Zarobki. Od tej kwoty zaczyna się bogactwo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: dotshock/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Napływ zamożnych najemców winduje czynsze na Manhattanie do rekordowych poziomów - wynika z danych cytowanych przez CNBC. Coraz więcej osób, które bez trudu mogłyby kupić nieruchomość, wybiera wynajem ze względu na ograniczoną podaż luksusowych mieszkań, niepewność inwestycyjną oraz dodatkowe obciążenia podatkowe.

Według raportu opublikowanego przez "The Real Deal" mediana miesięcznego czynszu na Manhattanie osiągnęła w lipcu rekordowy poziom pięciu tysięcy dolarów. Średni czynsz wzrósł natomiast o 15 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem i wyniósł 6306 dolarów miesięcznie.

Za znaczną część tego wzrostu odpowiadają zamożni najemcy. Średni czynsz w segmencie luksusowym, obejmującym 10 proc. najdroższych ofert na rynku, zwiększył się w ciągu roku o 35 proc., do 17 464 dolarów miesięcznie.

Bogaci wolą wynajmować

Najemcami zazwyczaj zostają osoby, które nie mogą sobie jeszcze pozwolić na zakup własnej nieruchomości. Obecnie na wynajem coraz częściej decydują się jednak również ultrazamożni nowojorczycy, dysponujący wystarczającymi środkami, by kupić mieszkanie lub dom.

Rekordowo niska podaż ekskluzywnych nieruchomości na sprzedaż sprawia, że wielu z nich woli wynająć lokal i poczekać, aż na rynku pojawi się posiadłość spełniająca wszystkie ich oczekiwania.

- To ludzie, których bez problemu stać na wyjątkowe nieruchomości za 20 czy 50 milionów dolarów. Podaż jest bardzo ograniczona, a oni nie chcą iść na kompromisy - powiedziała, cytowana przez CNBC, Laura Klein z Bespoke Real Estate, która niedawno pośredniczyła w wynajmie penthouse'u w Chelsea za 177 tys. dolarów miesięcznie.

Zakup mieszkania traci na atrakcyjności

Część potencjalnych kupujących odstraszają także spadające lub utrzymujące się na niezmienionym poziomie ceny mieszkań z rynku wtórnego na Manhattanie. W rezultacie zakup nieruchomości staje się dla nich mniej atrakcyjny pod względem inwestycyjnym.

Zdaniem innych pośredników, część zamożnych osób zrezygnowała z zakupu również ze względu na nowojorski podatek od "pied-a-terre", czyli luksusowych nieruchomości pełniących funkcję drugiego domu.

- Gwałtowny wzrost liczby transakcji najmu po ogłoszeniu podatku od "pied-a-terre" sugeruje, że część potencjalnych nabywców już wybiera elastyczność zamiast posiadania nieruchomości - powiedziała Pam Liebman, prezeska i dyrektorka generalna The Corcoran Group.

Nowy segment na rynku

Napływ zamożnych klientów na rynek najmu doprowadził do powstania nowego segmentu, w którym nieruchomości są wynajmowane za astronomiczne kwoty.

Według "The Real Deal" liczba mieszkań wynajętych w tym roku za ponad 50 tys. dolarów miesięcznie wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z 2025 r. Z kolei liczba lokali wynajętych za ponad 100 tys. dolarów miesięcznie zwiększyła się siedmiokrotnie.

- Kwota 100 tysięcy dolarów miesięcznie staje się już niemal normą. Ci najemcy oczekują wyjątkowych, prestiżowych nieruchomości, gotowych do natychmiastowego zamieszkania - stwierdziła Laura Klein.

Jak dodała żadna z najdroższych ofert najmu nie jest jednak publicznie ogłaszana. Zamiast tego nieruchomości są dyskretnie przedstawiane zamożnym klientom za pośrednictwem niewielkiej sieci pośredników specjalizujących się w segmencie luksusowym.

Źródło: CNBC
Zobacz także: