Znalazł lukę w systemie rezerwacji biletów i stworzył stronę internetową. Dostał pozew od linii lotniczej

Ze świata

ShutterstockTwórca witryny uważa, że spodziewał się pozwu, ale jego zdaniem działa legalnie

Amerykańskie linie lotnicze United Airlines i oraz serwis internetowy Orbitz, z pomocą którego można rezerwować np. bilety i hotele oskarżyły 22-letniego Aktarera Zamana. Wszystko dlatego, że młody informatyk założył stronę internetową, gdzie można znaleźć najtańsze bilety.

Chodzi o stronę internetową Skiplagged.com. Młody informatyk z Nowego Jorku (a urodzony w Bangladeszu) uruchomił serwis, aby pomóc ludziom w kupnie najtańszych w sieci biletów lotniczych.

Jak to działa?

Witryna wykorzystuje lukę w systemie rezerwacyjnym, który szuka połączeń z przesiadką w miejscu, które dla pasażera jest faktycznie tym docelowym. W skrócie wygląda to tak. Wystarczy, że pasażer chce dostać się np. z Nowego Jorku do San Francisco. System Skiplagged.com znajdzie połączenie do Lake Tahoe z przesiadką w San Francisco, a pasażer po prostu wysiądzie na oficjalnie przesiadkowym lotnisku i nie skorzysta z dalszego lotu do Lake Tahoe. Jak udowadnia rzeczywistość takie loty bywają o wiele tańsze, ale rezerwacja musi obejmować lot jedynie w jedną stronę i bez bagażu. Bo bagaż poleci w miejsce docelowe, czyli do Lake Tahoe.

To legalne?

Linie lotnicze nie wiele mogą z tym zrobić. Dlatego United Airlines i portal Orbitz złożyły pozew cywilny przeciwko młodemu przedsiębiorcy, w którym żądają zamknięcia strony Skiplagged.com oraz 75 tys. dolarów odszkodowania. Ich zdaniem stworzona przez niego strona promuje “zakazane" metody podróży. Twórca witryny uważa, że spodziewał się pozwu, ale jego zdaniem na jego stronie "nie ma nic nielegalnego". Powiedział również, że strona działała nie komercyjnie, a on nie zarobił na niej ani dolara. Chciał jedynie, aby podróżni otrzymali niższe ceny. Twierdzi też, że jego strona nie promuje niczego “zakazanego“, bo przerywanie podróży na lotnisku przesiadkowym nie jest przestępstwem.

Autor: msz/ / Źródło: CNN Money

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock