Unijni ministrowie zatwierdzili kolejne sankcje. Ale dają Rosji czas

Ze świata

TVN24 BiSUE rozszerzy sankcje na Rosję

Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej zaakceptowali nową listę osób i podmiotów, które mają zostać objęte sankcjami wizowymi i finansowymi. Jest na niej 19 podmiotów i 9 osób z Rosji i Ukrainy. Ministrowie zdecydowali jednak o wstrzymaniu do 16 lutego wdrożenia tych sankcji - informuje Reuters cytując francuskiego szefa MSZ Laurenta Fabiusa.

Jak wyjaśnił Fabius, odłożenie w czasie wejścia w życie nowych sankcji, ma dać czas przywódcom Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji na znalezienie pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Sankcje zaczną obowiązywać, jeśli zaplanowane na środę rozmowy pokojowe w Mińsku nie przyniosą rezultatów.

- Co do zasady sankcje związane z Mariupolem zostają podtrzymane, ale ich wdrożenie będzie zależeć od sytuacji na miejscu - powiedział Fabius w przerwie obrad ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. - Konkretnie w przyszły poniedziałek zobaczymy, co przyniesie szczyt w Mińsku i jakie może mieć konsekwencje - dodał.

Także szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier zastrzegł w poniedziałek, że nie ma pewności, iż mińskie spotkanie może zakończyć się sukcesem. - Mam nadzieję, że uda się wyjaśnić otwarte kwestie przynajmniej do tego stopnia, by mińskie spotkanie dawało nadzieje na sukces i podjęte będą mogły zostać pierwsze kroki w kierunku złagodzenia sytuacji oraz zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie - powiedział niemiecki minister. - Ale muszę powiedzieć, że to jeszcze nie jest zapewnione - podkreślił. Z kolei hiszpański minister Jose Manuel Garcia-Margallo powiedział, że w wyniku nałożenia sankcji na Rosję unijny eksport do tego kraju stracił już 21 mld euro. Minister nie podał jednak źródła tych danych, a Komisja Europejska nie chciała komentować tej informacji.

Kto na liście?

Lista 19 osób i dziewięciu podmiotów mających zostać objętych unijnymi sankcjami wizowymi i finansowymi w związku z konfliktem na Ukrainie pozostaje na razie tajna. W ubiegły czwartek została ona wstępnie zatwierdzona przez ambasadorów w Brukseli.

W piątek agencja Reuters, powołując się na źródła dyplomatyczne podał, że najważniejszą osobą, która zostanie objęta nowymi unijnymi sankcjami będzie wiceminister obrony Rosji Anatolij Antonow. Nowymi sankcjami objętych będzie także 14 ukraińskich separatystów.

Informowano, że niektóre wschodnioeuropejskie kraje UE miały sugerować wpisanie na listę samego ministra Obrony Siergieja Szojgu.

Unijne porozumienie

29 stycznia ministrowie spraw zagranicznych państw UE na nadzwyczajnym spotkaniu w Brukseli zlecili przygotowanie w ciągu tygodnia nowego spisu osób do wpisania na czarną listę.

Decyzja ta jest konsekwencją eskalacji konfliktu na wschodniej Ukrainie. 24 stycznia w ostrzale Mariupola zginęło 30 osób. Odpowiedzialnością za eskalację UE obarczyła Rosję, która - w ocenie Unii - nieprzerwanie wspiera separatystów na Ukrainie.

Autor: mn / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: Flickr (CC BY SA 2.0)