"FT": Ukraina walczy na dwóch frontach. Putin destabilizuje też gospodarkę

Ze świata


Ukraina nie może pozwolić, by agresywna postawa Rosji odwiodła ją od przeprowadzenia koniecznych reform w sferze państwa i gospodarki - pisze brytyjski dziennik "Financial Times" w piątkowym komentarzu redakcyjnym.

- Władze i obywatele Ukrainy walczą na dwóch frontach - pisze "FT". - Pierwszy to walka militarna i polityczna przeciw separatystom na wschodzie, którzy są zbrojeni, szkoleni i finansowani przez Moskwę oraz wzmacniani przez rosyjskie siły. (...) Drugi to walka o uratowanie ukraińskiej gospodarki i finansów państwa przed zapaścią, o wyrugowanie korupcji i bezprawia oraz przywrócenie zaufania do państwa, którego rozkład doprowadził w lutym 2014 r. do rewolucji w Kijowie - wyjaśnia "FT".

Odmienne cele

Gazeta pisze, że oba fronty przenikają się, co utrudnia rządowi w Kijowie odniesienie zwycięstwa, a przykładem jest tu porozumienie z Mińska w sprawie uregulowania konfliktu na wschodzie: "Porozumienie o rozejmie przewiduje, że do końca roku ma zostać stworzona nowa konstytucja, która zapewni pewien stopień samorządności rebeliantom w Donbasie i pozwoli rządowi na odzyskanie całkowitej kontroli nad wschodnią granicą. Jeśli jednak do kompromisu nie dojdzie, konflikt może rozgorzeć na nowo, zagrażając odbudowie państwa". "Fundamentalną przeszkodą" w reformatorskich staraniach Kijowa są zdaniem "FT" "nierozsądne żądania Rosji i separatystów w sprawie struktury państwa". Chodzi im nie o federacyjny model na wzór Niemiec, lecz model Bośni i Hercegowiny, "państwa sparaliżowanego przez konstytucyjne mechanizmy umacniające i nagradzające polityczny obstrukcjonizm". Rosja domaga się też od Ukrainy ograniczenia zawartej z UE umowy o wolnym handlu, co - jak podkreśla gazeta - zatrzymałoby rozwój ukraińskiej gospodarki. - Krótko mówiąc, żądania Kremla są diametralnie różne od tego, co dla Ukrainy jako państwa i społeczeństwa oznaczałoby sukces - podkreśla dziennik. Układ ten działa i w drugą stronę - "im bardziej Kijów realizuje reformy konieczne do walki na drugim froncie, tym większe ryzyko, że prezydent Rosji Władimir Putin będzie wywierał presję, także za pośrednictwem separatystów, by zdestabilizować progres na Ukrainie". Wynika to z tego, że "Rosji trudniej będzie bronić swej odwiecznej tradycji, polegającej na chronieniu przywilejów ludzi władzy i ograniczaniu wolności narodu, jeśli Ukraina przekształci się w oświecone, praworządne społeczeństwo" - zaznacza "Financial Times".

Komorowski z wizytą w Kijowie. "Ukraina potrzebuje wszelkich gestów poparcia"TVN24 BiS

Autor: mb / Źródło: PAP