TVN24 Biznes | Ze świata

Oligarcha będzie domagał się odszkodowania od Rosji. "Pozwy we wszelkich możliwych instancjach"

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
/dap
Źródło:
PAP

Ukraiński oligarcha Rinat Achmetow, właściciel między innymi zakładów metalurgicznych w Mariupolu, zapowiedział wytoczenie Rosji procesu, w którym będzie domagał się odpowiedniego odszkodowania za wszystkie straty i utracone przedsiębiorstwa. - Będziemy składać pozwy we wszelkich możliwych instancjach międzynarodowych i krajowych - zadeklarował.

- Trwają już żmudne prace prawników w tej kwestii. (...) Kapitalizacja takich obiektów, jak zakłady Azowstal w Mariupolu, Mariupolski Kombinat Metalurgiczny, Awdijiwskie Zakłady Koksochemiczne czy Ługańska Elektrownia Cieplna (w miejscowości Szczastia - red.) wynosiła przed rosyjską inwazją dziesiątki miliardów dolarów - oświadczył Achmetow na łamach portalu nv.ua.

Jak dodał oligarcha, tylko straty wynikające ze zniszczenia dwóch najważniejszych fabryk w Mariupolu mogą oscylować wokół 17-20 miliardów dolarów. - Ostateczna suma zostanie określona w pozwie przeciwko Rosji - poinformował.

Rinat Achmetow o rosyjskiej agresji na Ukrainę

Pochodzący z Doniecka Achmetow, uważany za najbogatszego obywatela Ukrainy, był przed rosyjską inwazją właścicielem m.in. zakładów Azowstal i Mariupolskiego Kombinatu Metalurgicznego. W czasie pokoju fabryki te zatrudniały około 40 tys. mieszkańców Mariupola. W ocenie Jurija Ryżenkowa, dyrektora największego ukraińskiego holdingu górniczo-metalurgicznego Metinwest, zakłady w Mariupolu odpowiadały przed wojną za ponad jedną trzecią ogólnej produkcji stali na Ukrainie.

5 marca Achmetow publicznie nazwał Rosję agresorem, a prezydenta Władimira Putina zbrodniarzem wojennym. Kilkanaście dni później oświadczył, że kontrolowane przez niego zakłady przemysłowe "w żadnym wypadku nie wznowią pracy w warunkach okupacji".

Rinat Achmetow GettyImages

Autor:/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Dmytro Kozacki

Pozostałe wiadomości