Ukraina pod presją. Ma coraz mniej czasu na porozumienie z wierzycielami

Ze świata

shurtterstockKijów chce restrukturyzacji długu

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opowiada się za zakończeniem negocjacji na temat restrukturyzacji zadłużenia zagranicznego Ukrainy do czerwca, kiedy będzie oceniał, jak władze w Kijowie wypełniają program współpracy z MFW.

Oświadczenie w tej sprawie, wydane przez pierwszego zastępcę dyrektora zarządzającego MFW Davida Liptona, publikują we wtorek ukraińskie media.

Trzy kryteria

- Opracowaliśmy trzy kryteria, które są - z naszego punktu widzenia - konieczne dla realizacji działań na rzecz restrukturyzacji zadłużenia. Dotyczą one zakresu tej operacji, jej wpływu na obsługę zadłużenia oraz wpływu na wskaźniki relacji między zadłużeniem a PKB - oświadczył Lipton. - MFW potrzebuje pewności, że reformy na Ukrainie będą realizowane z sukcesem, a finansowanie Ukrainy będzie bezpieczne - dodał. Ukraina rozpoczęła konsultacje w sprawie restrukturyzacji zadłużenia zagranicznego w marcu. Przeprowadziła je z firmami zarządzającymi funduszami inwestycyjnymi, które posiadają znaczne ilości ukraińskich papierów dłużnych, jak Franklin Templeton, PIMCO, BlackRock. Ministerstwo Finansów w Kijowie liczy, że rozwiązania uda się wynegocjować w ciągu dwóch miesięcy. Sprawą otwartą pozostaje, czy Rosja, która posiada obligacje Ukrainy warte 3 mld dol., zechce uczestniczyć w programie restrukturyzacji. Termin zapadalności tych obligacji to grudzień.

Konieczne reformy

MFW zatwierdził w marcu pomoc dla Ukrainy w formie czteroletniego programu rozszerzonego finansowania (EFF) w wysokości 17,5 mld dolarów. Według MFW pomoże to w ustabilizowaniu gospodarki Ukrainy, a w perspektywie średnioterminowej pozwoli przywrócić wzrost gospodarczy i poprawić warunki życia obywateli. Oczekuje się, że dzięki kredytowi MFW do pomocy dla Ukrainy przyłączą się inne międzynarodowe instytucje. Warunkiem realizacji programu pomocowego, który ma zapewnić przywrócenie stabilności makroekonomicznej i wzrostu gospodarczego, jest wprowadzenie przez Kijów reform gospodarczych i administracyjnych. Wśród najbardziej niepopularnych reform, jakie czekają Ukrainę, wylicza się 15-procentową obniżkę części emerytur oraz trzykrotny wzrost ceny gazu.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: shurtterstock