Trumpowi wystarczy dolar pensji. Kto zajmie się jego biznesem?

Ze świata

ShutterstockWybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych miliarder Donald Trump w najbliższych latach nie zamierza pobierać wynagrodzenia jako szef swojej firmy Trump Organisation

Wybrany na prezydenta Stanów Zjednoczonych, miliarder Donald Trump w najbliższych latach nie zamierza pobierać wynagrodzenia, jako szef swojej firmy Trump Organization. Kontrolę nad nią mają przejąć dzieci, zasiadające obecnie w zarządzie.

Donald Trump oraz jego dzieci, zasiadające w zarządzie rodzinnej firmy oświadczyli, że długa i kontrowersyjna kampania wyborcza nie wpłynęła negatywnie na ich biznesy.

Dodali, że po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich zajmowanie się branżą hotelarską, jak dotychczas, nie jest porównywalne z odpowiedzialnością za przyszłość Stanów Zjednoczonych.

- Mamy zamiar uratować nasz kraj. Nie dbam o obłożenie hoteli. To są grosze w porównaniu z tym, co mamy do zrobienia - powiedział Trump.

Wystarczy dolar

Nowo wybrany prezydent jest założycielem Trump Organization, międzynarodowej konglomeracji, działającej w branży nieruchomości.

W zarządzie zasiadają jego dzieci: 39-letni Donald Jr., 35-letnia Ivanka i i 32-letni Eric.

Przedsiębiorstwo posiada mieszkania, ekskluzywne apartamenty, hotele, pola golfowe, zarządza także dużą częścią lokali na Manhattanie. Jest udziałowcem akcji ponad 500 firm. To jednak nie wszystko, bowiem jest prawnym właścicielem firmy The Apprentice, zajmującej się produkcją telewizyjną.

Prezydent-elekt nie zamierza jednak pozostawić rodzinnego biznesu samemu sobie, nie mając nad nim kontroli. Chce jednak zmniejszyć sobie pensję do jednego dolara rocznie. Zapowiedział, że nie zamierza pobierać większego wynagrodzenia podczas swojego urzędowania w Białym Domu.

Nie zostawi dzieci?

Rudy Giulian, były burmistrz Nowego Jorku, obecnie doradca i współpracownik Trumpa uważa, że byłoby to "nierealistyczne", gdyby prezydent pozwolił prowadzić rodzinny biznes komuś spoza jego bliskich

- On jest w bardzo nietypowej sytuacji - powiedział w rozmowie z CNN Jake Tapper. - Zostawiłby dzieci bez pracy, a te musiałyby rozpocząć zupełnie nową działalność. To zrodziłoby kolejne problemy - zauważył. Giuliani, czołowy kandydat na prokuratora generalnego, przyznał, że nie ma idealnego sposobu na oddanie kontroli nad wielomiliardową spółką Trumpa. Zaznaczył jednak, że prezydent-elekt oraz jego dzieci powinni mieć do siebie zaufanie, aby odsunąć go od bieżącej działalności firmy.

- Trzeba mieć trochę zaufania do integralności prezydenta - dodał Giuliani. Wybór Trumpa wstrząsnął rynkami walutowymi:

Wybór Trumpa wstrząsnął rynkami walutowymi

Autor: PMB/gry / Źródło: CNN, nypost.com

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock