Szefowa ukraińskiego banku centralnego podała się do dymisji

Ze świata

Ukraińcy na polskim rynku pracyTVN24 BiS
wideo 2/4

Prezes Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Wałerija Hontariewa złożyła dymisję na ręce prezydenta kraju Petra Poroszenki. Szefowa NBU powiedziała w poniedziałek na konferencji prasowej, że chce odejść 10 maja i że robi to z własnej woli.

Zastrzegła, że jeśli Rada Najwyższa (parlament) przegłosuje wcześniejszą jej dymisję, to odejdzie wcześniej. Wyraziła nadzieję, że prezydent przyjmie jej rezygnację, a jej następcą zostanie profesjonalista i ktoś niezależny od nurtów politycznych. Agencja Interfax-Ukraina pisze, że ustępująca szefowa NBU już trzy miesiące temu przekazała prezydentowi kandydatury możliwych swych następców.

Daleko od polityki

Hontariewa podkreśliła, że bank centralny powinien być niezależny i daleki od polityki. Przewiduje jednak, że po jej odejściu opór wobec reform na Ukrainie wzrośnie.

Reuters pisze, że odejście Hontariewej pozbawi Ukrainę twardego reformatora, zdolnego do zajmowania się żywotnymi sprawami w czasie wychodzenia kraju z głębokiego kryzysu.

Chwalone przez inwestorów i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) twarde antykryzysowe posunięcia Hontariewej sprowadziły na nią niewybredną krytykę ze strony lokalnych biznesmenów i niektórych deputowanych - pisze Reuters. Przypomina, że "w kampanii nienawiści" wobec szefowej NBU doszło nawet do protestu z pozostawieniem trumny pod drzwiami jej domu.

Bez polityki

Hontariewa jest szefową NBU od roku 2014. Stanęła na czele ukraińskiego banku centralnego wkrótce po zaanektowaniu przez Rosję Krymu, gdy Ukraina znajdowała się w wirze działań prorosyjskich separatystów - pisze Reuters.

Wcześnie Hontariewa była przewodniczącą rady dyrektorów grupy Inwestycyjny Kapitał Ukraina. Jeszcze wcześniej pracowała w bankowości oraz na międzybankowej giełdzie walutowej.

Reuters zauważa, że odejście szefowej NBU znamionuje niemal pełny exodus reformatorów, którzy zostali wybrani do prozachodniej administracji Poroszenki, która znalazła się u władzy po proeuropejskich, antyrządowych protestach na Majdanie z przełomu 2013 i 2014 roku.

Pomoc dla Ukrainy

Na początku kwietnia MFW podjął decyzję o wydzieleniu Ukrainie kolejnej transzy pomocy w wysokości 1 miliarda dolarów. Informując o tym, prezydent Poroszenko uznał, iż jest to dowód na to, że ukraińskie reformy idą w dobrym kierunku.

W ramach zatwierdzonego w marcu 2015 roku programu rozszerzonego finansowania Ukraina ma otrzymać od MFW łączne wsparcie w wysokości 17,5 mld dolarów. Fundusz stale obserwuje jednak postępy w reformach i uzależnia od ich realizacji wypłatę kolejnych części pomocy. Dotychczas Kijów otrzymał trzy transze o łącznej wartości 7,62 mld dolarów.

W zamian za wsparcie finansowe MFW Ukraina zobowiązała się do podjęcia działań zmierzających do stabilizacji sytuacji gospodarczej oraz przeprowadzenia reform strukturalnych.

Autor: gry / Źródło: PAP