Szef OPEC nie wierzy, że to rynek wpłynął na ceny ropy. "Chciałbym poznać prawdziwe powody"

Ze świata

ShuttercstockSzef OPEC uznał, że za obecną cenę ropy nieodpowiada rynek

Szef OPEC Abdullah al-Badri oświadczył w niedzielę, że organizacja nie ma wyznaczonej docelowej ceny ropy naftowej. Ocenił jednak, że obecny spadek ceny surowca idzie dalej niż wynikałoby z czynników rynkowych, jak podaż i popyt, co sugeruje rolę spekulantów.

W czasie forum w Dubaju Badri wezwał kraje Zatoki Perskiej do dalszych inwestycji w wydobycie ropy naftowej mimo gwałtownej obniżki cen. Dodał, że inwestycje pomogą zapobiec niedoborom dostaw w razie ponownego wzrostu zapotrzebowania.

Ropa z Bliskiego Wschodu

Podkreślił również, że Stany Zjednoczone jeszcze przez wiele lat będą zależne od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu mimo wzrastającej krajowej produkcji surowca z łupków. Odnosząc się do niskich cen ropy, Badri powiedział, że "fundamenty rynku nie powinny były doprowadzić do tak dramatycznej obniżki"; dodał, że "chciałby poznać prawdziwe powody, które doprowadziły do takich spadków". Jak ocenił, "podaż i popyt odnotowały ostatnio lekki wzrost, co nie tłumaczy spadku ceny o 50 proc." od połowy czerwca. Jeśli stan taki będzie się utrzymywał, będzie to oznaczać, że "do obniżenia cen znacznie przyczyniła się spekulacja" - skomentował. Badri wypowiedział się po raz pierwszy od podjęcia pod koniec listopada przez Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) decyzji o tym, że wydobycie ropy nie zostanie ograniczone, co wpłynęłoby na podniesienie cen surowca. Cena ropy WTI, będącej wyznacznikiem cen surowca na świecie, spadła w piątek w Nowym Jorku do poziomów najniższych od 5 lat - ok. 58 dolarów za baryłkę.

Ropa uderza Putina po kieszeni. "Rosja sama rzuciła się na kolana"TVN24 Biznes i Świat

Autor: pp,mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shuttercstock

Raporty: