Słowacja chce ominąć sankcje nałożone na Rosję. Rozpocznie współpracę wojskową i energetyczną

Ze świata


- Chcę potwierdzić zainteresowanie Słowacji, jeśli chodzi o modernizację systemu (przeciwrakietowego - red.) S-300 i chęć podłączenia do planowanego przez Gazprom rurociągu omijającego Ukrainę - powiedział słowacki premier Robert Fico, po wtorkowym spotkaniu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Dimitrijem Miedwiediewem.

We wtorek premier Słowacji Robert Fico przebywał z oficjalną wizytą w Moskwie, gdzie prowadził rozmowy z premierem Rosji Dimitrijem Miedwiediewem m.in. o rozwoju współpracy gospodarczej. Spotkał się także z prezydentem Władimirem Putinem.

Połączenie gazociągów

Premier Fico podczas rozmów z Miedwiediewem poruszył temat możliwości połączenia gazociągów Eastring oraz Tureckiego Potoku.

Przedstawiciele rządów obu państw rozważają taką decyzję, choć ewentualna decyzja w tej sprawie stałaby w sprzeczności z kontraktami Gazpromu z europejskimi koncernami energetycznymi, które zakładają dostawę rosyjskiego gazu do granicy Ukrainy ze Słowacją.

Planowana trasa gazociągu Eastring ma przebiegać przez Słowację, Węgry, Rumunię oraz Bułgarię. Natomiast drugi projekt Moskwy, Turecki Potok, forsowany przez Gazprom ma prowadzić przez Morze Czarne do Europy Południowej i Środkowej.

System przeciwrakietowy

Słowacja wyraziła również zainteresowanie modernizacją swojego systemu przeciwrakietowego S-300.

- Chcę potwierdzić zainteresowanie Słowacji, jeśli chodzi o modernizację systemu S-300 - powiedział premier Fico po wtorkowym spotkaniu.

Produkcją systemu rakietowego zajmuje się rosyjska firma Ałmaz-Antiej, którą w zeszłym roku objęto unijnymi sankcjami. Taka decyzja była konsekwencją zestrzelenia samolotu Malaysia Airlines nad obszarem Ukrainy opanowanym przez rosyjskich najemników.

Śmigłowce Mi-17

Fico powiedział również, że Rosja i Słowacja mogą wkrótce podpisać umowę na modernizację narodowej floty wysłużonych rosyjskich wojskowych śmigłowców Mi-17.

To o tyle zaskakująca informacja, gdyż wydawało się, że Słowacja stopniowo ogranicza uzależnienie od rosyjskiego sprzętu wojskowego. W ubiegłym roku bowiem rząd naszych południowych sąsiadów zdecydował się na zakup dziewięciu amerykańskich śmigłowców Black Hawk za łączną kwotę 261 mln dol. w celu zastąpienia floty Mi-17.

Fico nie określił jednak, w jaki sposób i czy w ogóle ewentualne umowy modernizacyjne zmienią plany zaopatrzenia wojskowego Słowacji.

Energetyka

Jeszcze przed spotkaniem w rosyjskich dokumentach rządowych można było przeczytać informację o tym, że "Słowacja jest zainteresowana pozyskiwaniem rosyjskich organizacji w celu modernizacji krajowej obiektów energetyki jądrowej".

Oprócz modernizacji sprzętu i wyposażenia, strategia rządowa zakłada także budowę nowych bloków elektrowni jądrowych.

Do końca 2016 roku w Czechach ma bowiem zostać ogłoszony przetarg na budowę nowego bloku Elektrowni Jądrowej Dukovany.

Premier Słowacji Robert Fico obok prezydenta Czech Milosza Zemana był jednym z nielicznych unijnych przedstawicieli obecnych w Moskwie podczas obchodów Dnia Zwycięstwa. Oboje mimo przyjęcia przyjęcia zaproszenia na uroczystości, nie przyszli jednak na plac Czerwony, by obserwować paradę, uznaną na Zachodzie za demonstrację siły.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl, The Moscow Times, Gazeta Wyborcza