Sąsiad straszy Zuckerberga, że będzie go podglądał. I składa propozycję

Ze świata


9,6 tys. stóp kwadratowych (ok. 900 m2) - tak duży ma być dom, który może powstać na działce przylegającej do działki Marka Zuckerberga. Jego postawieniem, a jednocześnie zakłóceniem prywatności miliardera, straszy właściciel działki przylegającej do działki.

Co prawda dyrektor generalny Facebooka miał odkupić działkę za cenę znacznie przewyższającą jej wartość, ale ostatecznie - według sprzedającego - nie dopełnił warunków umowy.

- A dokładnie jej kluczowej części. Była to obietnica zapoznania sprzedającego ze znajomymi i partnerami biznesowymi Zuckerberga. Nie wiadomo, z kim dokładnie, ale miliarder miał się z tego nie wywiązać - wyjaśnia Joel Rosenblatt z redakcji Bloomberg.

Autor: mn / Źródło: Bloomberg/x-news