Rosja chce kontrolować polskie i litewskie fabryki. Nie podobają jej się nasze ryby

Ze świata

pixabay.com | Public DomainRosja chce kontrolować ryby, produkty rybne i owoce morza

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) chce skontrolować zakłady przetwórstwa rybnego w Polsce i na Litwie, eksportujące swoją produkcję do krajów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG).

O zamiarze tym poinformowała w czwartek na swojej stronie internetowej. Przekazała, że poprzedniego dnia powiadomiła właściwe służby w tych dwóch krajach o gotowości do takiej inspekcji w okresie od 15 do 25 września.

Ocena wiarygodności

Rossielchoznadzor podał, że celem inspekcji byłaby "ocena wiarygodności prowadzonej certyfikacji ryb, produktów rybnych i owoców morza, eksportowanych do krajów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej". EUG tworzą Federacja Rosyjska, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Armenia. W sierpniu 2014 roku Moskwa wprowadziła zakaz importu żywności z krajów, które nałożyły sankcje na Rosję w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie. W ubiegłym miesiącu premier FR Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie rządu o przedłużeniu embarga o rok - do 5 sierpnia 2016 roku.

Co zakazane?

W spisie towarów, których import do Rosji jest zakazany, znajduje się mięso, wędliny, podroby, ryby, skorupiaki, mleko, produkty mleczne, owoce i warzywa. Embargo nie obejmuje konserw rybnych. W maju 2015 roku, po inspekcji w zakładach przetwórstwa rybnego na Łotwie i w Estonii, Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wprowadziła zakaz importu produktów rybnych i owoców morza z tych krajów. W środę do embarga tego przyłączył się Kazachstan.

Warto przypomnieć, że w 2014 roku Rosja zakazała importu towarów żywnościowych z państw Unii Europejskiej.

Andrzej Zaucha, Fakty TVN: embargo to odpowiedź na sankcje wobec Rosji TVN24 BiS

Autor: msz/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: pixabay.com | Public Domain