Rosja stanie na nogi w dwa lata? Prof. Kuźniar: To niemożliwe

Ze świata

TVN24 Biznes i ŚwiatRosja stanie na nogi w dwa lata. Prof. Kuźniar: To niemożliwe

Władimir Putin obiecał w czwartek, że wyprowadzanie rosyjskiej gospodarki z kryzysu potrwa maksimum dwa lata. Z powody m. in. taniejącej ropy i rubla Rosja znalazła się w trudnej sytuacji gospodarczej. Zdaniem byłego ambasadora RP w Rosji Stanisława Cioska Zachód zrobił błąd nie przedstawiając przed laty konkretnego planu dla Rosji, na wzór sławnego Planu Marshalla. - W jakim celu miałby być wprowadzony ten Plan Marshalla. Rosja, gigantycznie bogaty kraj miałby być wspomagany przez kogoś? - pytał w programie "Świat" prof. Roman Kuźniar, doradca prezydenta ds. międzynarodowych.

- My nie możemy zbudować z zewnątrz małego biznesu w tak dużym kraju. W Rosji tak szybko nastąpiła oligarchizacja życia gospodarczego poprzez rabunek majątku narodowego przez oligarchów. Zawładnęli oni (oligarchowie - red.) tą gospodarką i zaczęli wpływać na politykę - ocenił prof. Kuźniar.

Wzrost z kłopotem

Doradca prezydenta skomentował też zapowiedź Putina o tym, że rosyjska gospodarka odzyska wigor w ciągu dwóch lat. - To jest niemożliwe. Przez jakiś czas należy oczekiwać, że ceny ropy będą maleć. Nie ma żadnych oznak zapowiadających powrót do wielkiej hossy na ropę w najbliższych latach - podkreślił Kuźniar. I dodał: - Jeśli przyszły cud gospodarczy Rosji się zdarzy, to on nie weźmie się z cen paliw. Putin ani słowa nie mówi o reformach i o tym, jak naprawić gospodarkę.

Putin i wiarygodność

Według Kuźniara "prezydent Putin stracił wiarygodność, jako człowiek który przekazuje jakiś rodzaj prawdy czy cokolwiek, co ma jakąś wartość poznawczą". Prezydencki doradca, komentując przemówienie Putina zaznaczył, że rosyjski prezydent jest "zamknięty w swoim świecie, jest izolowany i niezdolny do rozpoznawania sytuacji międzynarodowej". Zdaniem gościa programu "Świat" "mamy obecną sytuację, trochę na własne życzenie, bo Putin uważa, że należy mu się takie samo traktowanie czy podejście Zachodu - takie właśnie trochę usłużne, nadskakujące, jak do tej pory było". Jak zaznaczył prof. Kuźniar, Putin "czuje się jakby zdradzony, czy porzucony przez Zachód, który do tej pory, bez mała, jadł mu z ręki".

Autor: mn//bgr / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat