Rosja pokazuje Unii, na kogo nałożyła sankcje wizowe. Na liście m.in. Saryusz-Wolski i Buzek

Ze świata

TVN24 Biznes i ŚwiatRosja pokazuje Unii, na kogo nałożyła sankcje wizowe. Na liście m.in. Saryusz-Wolski i Buzek

Rosja przekazała w czwartek unijnym ambasadom w Moskwie listę obywateli UE objętych sankcjami wizowymi - powiedział w piątek premier Holandii Mark Rutte. Na liście znajduje się 89 nazwisk. Wśród nich m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i kilku polskich europosłów.

Rutte poinformował, że lista przekazana w czwartek holenderskiej ambasadzie w Moskwie zawiera nazwiska obywateli Unii Europejskiej, którym nie wolno przekroczyć rosyjskiej granicy.

Sankcje dla 18 Polaków

"Rosyjską listę zakazu wizowego" dla polityków z państw UE opublikowała fińska telewizja publiczna YLE. Jest na niej w sumie 18 Polaków, m.in. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, była szefowa MSZ Anna Fotyga oraz europosłowie Jerzy Buzek, Jacek Saryusz-Wolski, Paweł Kowal i Marek Migalski.

Ponadto sankcjami objęci zostali: europoseł Ryszard Czarnecki (PiS), zastępca dyrektora Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO ds. Logistyki i Zasobów gen. dyw. Andrzej Fałkowski, szef Agencji Wywiadu Maciej Hunia, szef BBN gen. Stanisław Koziej, szef Służby Wywiadu Wojskowego gen. bryg. Radosław Kujawa, wiceszef MON Robert Kupiecki, europoseł Ryszard Legutko (PiS), poseł, wiceszef PiS Adam Lipiński, posłanka Agnieszka Pomaska (PO), były europoseł Marek Siwiec, dowódca operacyjny gen. broni Marek Tomaszycki, zastępca szefa BBN Zbigniew Włosowicz.

Niemal 90 osób z zakazem wjazdu

Wśród polityków z innych krajów na liście są m.in.: były komisarz UE ds. rozszerzenia Stefan Fuele, były szef MSZ Czech Karel Schwarzenberg, wicepremier Wielkiej Brytanii w dotychczasowym rządzie Davida Camerona Nick Clegg, niemieccy deputowani: Michael Fuchs i Karl-Georg Wellmann, wiceminister obrony Niemiec Katrin Suder, politycy litewscy: m.in. Andrius Kubilius i Vytautas Landsbergis; politycy szwedzcy, w tym była minister kultury i sportu Lena Adelsohn Liljeroth, a także francuski filozof Bernard-Henri Levy.

Na przekazanej przez Moskwę liście są również eurodeputowani z Belgii, Estonii, Finlandii, Holandii, Litwy i Łotwy. W sumie znajduje się na niej 89 nazwisk obywateli UE.

Podstawa prawna - nieznana

Rzeczniczka unijnej dyplomacji poinformowała AFP, że w ostatnich miesiącach do Rosji nie wpuszczono kilku przedstawicieli UE, ale jak dotąd Moskwa odmawiała przekazania listy osób objętych sankcjami.

- Przyjmujemy do wiadomości, że władze rosyjskie postanowiły poinformować o tej liście (...). Nie mamy jednak żadnej informacji dotyczącej jej podstaw prawnych i przyjętych w niej kryteriów - napisała rzeczniczka w komunikacie mailowym.

Premier Rutte powiedział w piątek, że jego rząd zdecydowanie potępia decyzję Rosji i "poinformuje o tym Moskwę w sposób jednoznaczny". - Rosyjska lista nie jest oparta na prawie międzynarodowym, nie jest transparentna, a zatem nie sposób jej oprotestować - dodał Rutte. Premier Belgii Charles Michel i szef tamtejszej dyplomacji Didier Reynders zażądali w piątek od władz Rosji ponownego rozważenia decyzji o sankcjach wizowych - podała agencja Belga, powołując się na rzecznika premiera. W poniedziałek zaprotestował rząd Niemiec, gdy okazało się, że w niedzielę na terytorium Rosji nie został wpuszczony niemiecki deputowany Karl-Georg Wellmann, który przewodniczy w Bundestagu grupie ds. przyjaźni niemiecko-ukraińskiej.

Autor: mb//km / Źródło: PAP