Rosja nie stanie na drodze Ukrainy do UE. "Jesteśmy gotowi zapłacić cenę za naszą wolność"

Ze świata


Wejście w życie umowy o wolnym handlu między UE a Ukrainą nie może zostać ponownie odłożone pomimo restrykcji Rosji - powiedział w środę w Brukseli ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Podkreślił, że Ukraina jest gotowa zapłacić tę cenę za europejski wybór.

- Ukraina jest świadoma tych restrykcji (Rosji) i spodziewanych szkód dla naszej gospodarki. Ale jesteśmy gotowi zapłacić tę cenę za naszą wolność i za nasz europejski wybór - oświadczył Poroszenko przed spotkaniem z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem oraz szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude'em Junckerem.

Od stycznia

Dodał, że umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) "nie może zostać odłożona". Ma ona wejść w życie 1 stycznia 2016 r. Juncker potwierdził, że 21 grudnia odbędzie się trójstronne spotkanie ministrów Rosji i Ukrainy oraz Komisji Europejskiej, które będzie - jak powiedział - "ostatnia szansą, by znaleźć porozumienie" w sprawie zastrzeżeń rosyjskich do DCFTA. - Wszystkie strony powinny zasiąść do stołu w duchu poszukiwania rozwiązania możliwego do przyjęcia dla wszystkich - powiedział. - DCFTA (...) nie może zostać zmieniona - ani w sposób bezpośredni, ani pośrednio - podkreślił. - Wszelkie groźby podjęcia kroków odwetowych są sprzeczne z mandatem, celem i duchem tych rozmów - dodał Juncker.

Dekret Putina

W środę prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o wstrzymaniu od 1 stycznia 2016 r. funkcjonowania umowy o strefie wolnego handlu w odniesieniu do Ukrainy. W dekrecie wskazuje się na "nadzwyczajne okoliczności rzutujące na interesy i bezpieczeństwo ekonomiczne Federacji Rosyjskiej i wymagające podjęcia pilnych kroków". Jednocześnie Rosja zapowiadała, że jeśli część handlowa umowy Ukraina-UE wejdzie w życie, to od 1 stycznia 2016 roku Moskwa wprowadzi zakaz importu żywności z Ukrainy. Tę decyzję uzasadniano przyłączeniem się Kijowa do sankcji wobec Rosji. Rosja, która wraz z Ukrainą należy do strefy wolnego handlu Wspólnoty Niepodległych Państw, twierdzi, że obawia się napływu po 1 stycznia przyszłego roku przez terytorium ukraińskie towarów z UE obłożonych zerową stawką celną.

Bez porozumienia

Trójstronne rozmowy z udziałem Ukrainy, Rosji i Komisji Europejskiej, mające wyjaśnić zastrzeżenia Moskwy i znaleźć praktyczne rozwiązania ewentualnych problemów, nie przyniosły porozumienia. W środę Poroszenko zaapelował też do UE o zielone światło dla zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy w 2016 r. - Mimo wszelkich spekulacji nie ma powodów, by uważać, że Ukraina stworzy ryzyko migracyjne dla UE. Jesteśmy odpowiedzialnym narodem i udowodnimy to - powiedział. Raport o wdrożeniu planu działania na rzecz liberalizacji wizowej przez Ukrainę i Gruzję KE planowała opublikować 15 grudnia, ale w ostatniej chwili odłożono publikację. Tusk poinformował, że środowe wieczorne spotkanie z Poroszenką służyć ma właśnie wyjaśnieniu wszystkich nierozwiązanych jeszcze kwestii dotyczących liberalizacji wizowej.

Koniec wolnego handlu Rosja-Ukraina. Putin obawia się zalewu towarów z UETVN24BiS /

Autor: msz/ / Źródło: PAP