Największe protesty od 30 lat na Wyspach. Hutnicy przeciwni podnoszeniu wieku emerytalnego

Ze świata

TATA SteelZakład Tata Steel w Scunthorpe

Największy w brytyjskiej firmie hutniczej Tata Steel UK związek zawodowy Community poinformował w piątek, że 88 proc. jego członków zagłosowało za strajkiem. Jeśli dojdzie do skutku będzie największym protestem pracowniczym w przemyśle stalowym Wielkiej Brytanii od ponad 30 lat.

Frekwencja w głosowaniu wyniosła 76 proc. Właścicielem firmy jest indyjski koncern Tata Steel.

Największy od 30 lat

Związkowcy nie chcą się zgodzić na rozległą reformę pracowniczego systemu emerytalnego, w tym podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę z 60 do 65 lat.

Pracownicy sprzeciwiają się także planowanym zamknięciom emerytalnego programu płacowego spółki.

Jak powiedział Roy Rickhuss, sekretarz generalny Community Union, "stoimy na krawędzi pierwszego krajowego strajku w przemyśle stalowym od ponad 30 lat".

- Hutnicy są zdecydowani przeciwstawić się Tata - powiedział Rickhuss kierujący także krajowym związkowym komitetem koordynacyjnym branży hutniczej.

Wspólnota zrzesza wszystkie brytyjskie związki zawodowe pracowników różnych gałęzi przemysłu w Wielkiej Brytanii.

- To nie jest miejsce, w którym chcieliśmy być, ale Tata ma teraz okazję żeby zakończyć ten spór, usuwając groźbę zamknięcia programu i przygotowanie alternatywnych środków w celu rozwiązania problemów stojących przed systemem- stwierdził Rickhuss.

Głosowanie w sprawie przeprowadzenia strajku objęło około 17 tys. należących do związków zawodowych pracowników Tata Steel UK. Związki GMB i UCATT mają podać swe wyniki jeszcze w piątek, a głosowanie członków związku Unite ma się zakończyć dopiero tydzień później.

"Działanie samobójcze"

Community, który nie podał daty ewentualnego strajku, wezwał Tata Steel do powrotu do negocjacji.

W opublikowanym w piątek liście otwartym Tata Steel uzasadnił konieczność reformy sytuacją finansową swej brytyjskiej filii, która wciąż przynosi straty, a niedobór jej systemu emerytalnego sięga 2 mld funtów.

Tata Steel na razie nie skomentował głosowania, ale wcześniej deklarował, że jego działania ukierunkowane są na stworzenie dostępnego i trwałego pracowniczego systemu emerytalnego poprzez zrównoważone i uczciwe zmiany.

- Rozumiem frustrację kolegów w tej sytuacji. Ale chciałbym prosić ich, aby nie wspierali akcji protestacyjnej. Takie działanie byłoby samobójcze i zagroziłoby naszym wysiłkom na rzecz budowy zrównoważonego biznesu w Wielkiej Brytanii - powiedział Karl Koehler, dyrektor operacji europejskich Tata Steel.

Tata Steel UK, noszący wcześniej nazwę Corus Group, powstał w 1999 roku z połączenia British Steel i holenderskiej spółki Koninklijke Hoogovens. Na dochodowość brytyjskiej branży stalowniczej negatywny wpływ wywierają tani import i osłabienie popytu, który wciąż nie osiągnął poziomu sprzed kryzysu w 2008 roku.

Autor: mb//km / Źródło: tvn24bis.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TATA Steel