Deutsche Post strajkuje. Niemieckich listonoszy mogą zastąpić Polacy

Ze świata

Wikimedia CommonsZwiązek domaga się podwyżki płac o 5,5 proc. oraz skrócenia tygodniowego wymiaru pracy z 38,5 do 36 godzin dla 140 tys. zatrudnionych

Związek zawodowy pracowników niemieckiej poczty (Deutsche Post) ogłosił w poniedziałek bezterminowy strajk po fiasku sześciu rund negocjacji z kierownictwem przedsiębiorstwa. Związkowcy domagają się podwyżek i skrócenia tygodniowego wymiaru pracy. Niemieckie media już w maju informowały, podczas pierwszej fali strajku, że firma wykorzystuje pracowników DHL z Polski, by ograniczyć skutki strajku dostarczycieli przesyłek.

"Odtąd musimy znacząco zwiększać siłę nacisku" - oświadczyła wiceszefowa związku Ver.di Andrea Kocsis, dodając, że podczas negocjacji Deutsche Post "ani na milimetr nie zbliżyła się do rozwiązania konfliktu, ignorując ofertę związku".

Czego chcą pracownicy?

Związek domaga się podwyżki płac o 5,5 proc. oraz skrócenia tygodniowego wymiaru pracy z 38,5 do 36 godzin dla 140 tys. zatrudnionych. Jak pisze agencja dpa, sedno konfliktu dotyczy planów rozbudowy 49 regionalnych centrów dostarczania przesyłek. Zatrudnieni w nich pracownicy - ok. 6 tys. osób - są opłacani nie według stawek Deutsche Post, lecz branży logistycznej, które często są niższe.

Ver.di domaga się objęcia tych pracowników taryfą Deutsche Post. W zamian związkowcy zgadzają się zrezygnować z podwyżek zaplanowanych na 2015 rok, ale pod warunkiem jednorazowej wypłaty 500 euro i podwyżki w wysokości 2,7 proc. w 2016 roku.

W poniedziałek Deutsche Post odrzuciła te postulaty. - Nie przyczyniają się one do zabezpieczenia przyszłości pracowników i samej firmy" i oznaczają dla poczty dodatkowe obciążenie w wysokości 300 mln euro, "pogarszając jej konkurencyjność - powiedziała przedstawicielka przedsiębiorstwa Melanie Kreis. Podkreśliła, że Deutsche Post płaci swoim pracownikom dwa razy więcej niż konkurencja.

Polscy łamistrajki

To już kolejny strajk w Deutsche Post w ostatnich tygodniach. Pod koniec maja dziennik "Tagesspiegel" pisał, że firma wykorzystuje pracowników DHL z Polski, by ograniczyć skutki strajku dostarczycieli przesyłek. Zdaniem związkowców Polacy zostali wykorzystani jako łamistrajki.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikimedia Commons