Ze świata

Podniósł cenę leku ratującego życie o 5000 proc. "Krwiopijca" zapowiada obniżkę

Ze świata

Martin Shkreli: zgodziliśmy się na obniżkę ceny Darapimu do poziomu, który będzie bardziej przystępny

Martin Shkreli, którego firma podniosła cenę leku ratującego życie o 5000 proc. stał się dla wielu Amerykanów krwiopijcą i "najbardziej znienawidzonym człowiekiem w kraju" - podaje CNN Money. Nic więc dziwnego, że po fali oburzenia koncern zapowiedział, że ustąpi i niebawem obniży cenę Daraprimu.

Firma Turing Pharmaceuticals, założona przez 32-letniego Martina Shkreliego, nabyła markę Daraprim produkującą lek o tej samej nazwie w sierpniu tego roku za blisko 55 mln dol.

Jednak ku zaskoczeniu wszystkich, zaraz po transakcji finansista zdecydował się na podniesienie cen sztandarowego leku do 750 dol. za jedną tabletkę. Wcześniej lek kosztował 13,5 dolarów.

Nowa cena

W nocy z wtorku na środę koncern poinformował, że ustąpi i obniży cenę leku ratującego życie. Wprawdzie Martin Shkreli nie powiedział dokładnie ile teraz będzie kosztował Daraprim, ale wiadomo, że chorzy zapłacą dużo mniej. Wysokość nowej ceny ma być znana w najbliższych kilku tygodniach.

- Obniżamy cenę w odpowiedzi na gniew społeczeństwa. Popełniliśmy błędy w tłumaczeniu ludziom, dlaczego wyższa cena sprzyja pomocy chorym - przyznał Shkreli w NBC News. - Zgodziliśmy się na obniżkę ceny Darapimu do poziomu, który będzie bardziej przystępny - dodał w ABC News.

Tłumaczenia

Wcześniej Martin Shkreli podwyżki cen leku bronił na łamach "The New York Times". Jak przyznał w rozmowie z gazetą, prognozowany wzrost przychodów po podwyżce cen zostanie wykorzystany do opracowania lepszych metod leczenia infekcji.

- To nie jest chciwość ze strony firmy, której zarzuca się próbę "oskubania" pacjentów. Staramy się po prostu utrzymać lek na rynku - tłumaczył finansista.

Jego zdaniem, cena Daraprimu była do tej pory "niedoszacowana" w porównaniu do innych leków stosowanych do leczenia rzadkich chorób. Dodał jednocześnie, że wielu pacjentów stosowało lek krócej niż rok. - To nadal jeden z najmniejszych produktów na światowym rynku farmaceutycznym.Naprawdę nie ma sensu krytykować naszych działań - podkreślił.

Głosy oburzenia

Gigantyczna podwyżką ceny leku, który może ratować życie oburzyła opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich godzinach Shkreli pojawił się w mediach nie jako genialny inwestor, ale sęp i krwiopijca. Serwis "The Daily Beast" nazwał finansistę "najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Stanach Zjednoczonych". Zdaniem redakcji Shkreli wyprzedził nawet dentystę, który zabił lwa Cecila.

Lek na co?

Daraprim jest stosowany głównie w leczeniu toksoplazmozy, czyli zakażenia, które może powodować poważne powikłania u osób z osłabionym układem immunologicznym. Szczególnie narażone są nią chorujący na AIDS, czy też walczący z nowotworami.

Autor: msz/gry / Źródło: CNN Money, NBC News, ABC News, The New York Times,

Pozostałe wiadomości