Możliwe kolejne strajki w Ryanairze. W poniedziałek spotkanie pilotów

Ze świata


Przedstawiciele związków zawodowych pilotów Ryanaira spotkają się w poniedziałek we Frankfurcie, aby omówić możliwość zorganizowania kolejnych strajków. Pracownicy domagają się od irlandzkiego przewoźnika między innymi podwyżek płac i poprawy warunków pracy.

Przypomnijmy, że 10 sierpnia Ryanair musiał odwołać około 400 lotów, czyli 15 procent z łącznie ponad 2400 rozkładowych europejskich lotów Ryanaira. Na liście pojawiły się także połączenia z i do Polski. Powodem były strajki zorganizowane przez pilotów w Niemczech, Belgii, Szwecji, Irlandii oraz Holandii.

Pracownicy Ryanaira domagają się od irlandzkiego towarzystwa - które przez lata broniło się przed uznaniem związków zawodowych za swego partnera - podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Ponadto umów o pracę zgodnych z prawem obowiązującym w danym kraju, a nie irlandzkim.

Cytowany przez "Financial Times" Joost van Doesburg z holenderskiego związku zawodowego VNV stwierdził, że "Ryanair nie dokonał jeszcze żadnych zmian kulturowych". Jak dodał, władze przewoźnika "nie są otwarci na dyskusje o żądaniach i w związku z tym będą kolejne strajki".

Przedstawiciele przewoźnika nie odpowiedzieli na pytania dziennikarzy "FT".

Nie tylko piloci

Strajki organizowano również w lipcu. Strajki personelu kabinowego w Hiszpanii, Portugalii i Belgii zmusiły wówczas Ryanaira do odwołania w ciągu dwóch dni około 600 lotów, z których miało skorzystać około 100 tysięcy pasażerów.

Grupa tych pracowników także domaga się podwyżek płac i poprawy warunków pracy.

Tymczasem Ryanair stoi na stanowisku, że warunki, jakie zapewnia swoim pracownikom, są konkurencyjne i często lepsze od tych, które oferują jego rywale, a żądania związków są nieuzasadnione.

Irlandzka linia lata w 37 krajach z 86 baz. W zeszłym roku przewiozła 130 mln pasażerów. w Polsce Ryanair w ubiegłym roku przewiózł o 1 mln 677 tys. pasażerów więcej niż w 2016 roku. W 2017 roku linia przewiozła prawie 11 mln pasażerów, uzyskując 30,65-proc. udział w naszym rynku.

Autor: mb//sta / Źródło: The Financial Times, PAP