Powstanie centrum serwisowania pocisków do Patriotów. Polska częścią porozumienia

System Patriot
Kosiniak-Kamysz o donacjach wyposażenia i amunicji dla Ukrainy od początku wojny
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: U.S. Army
Stany Zjednoczone, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały porozumienie z firmą Lockheed Martin w sprawie utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot. Wiceminister obrony USA Michael Duffy stwierdził, że dopuszcza również możliwość produkcji pocisków poza granicami kraju.

"To znacznie zwiększy moce oraz przyspieszy produkcję i serwis pocisków. Tym, którzy od kilku dni straszą, że Polska traci zdolności obronne, udowadniamy, jak bardzo się mylą" - ocenił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Do podpisania dokumentu doszło w Ankarze podczas NATO Defence Industry Forum - forum poświęconego transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom.

Pociski Patriot budowane za granicą

- Zdecydowanie pozostawiamy otwartą możliwość produkcji poza granicami USA - powiedział cytowany przez Reuters wiceminister obrony USA Michael Duffy na spotkaniu przemysłu zbrojeniowego, odpowiadając na pytanie, czy wyobraża sobie produkcję pocisków PAC-3 poza Stanami Zjednoczonymi.

O Polsce w kontekście produkcji, a nie serwisowania PAC-3 wypowiedział się w maju wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że "otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów". Dodał, że Polska jest "jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków".

W dniach 7-8 lipca w Ankarze odbywa się szczyt NATO z udziałem przywódców 32 państw członkowskich oraz przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej i Azji-Pacyfiku. Polskę w Ankarze reprezentować będą: prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

Pociski Patriot. Kontrowersje wokół donacji dla Ukrainy

Pociski Patriot znalazły się niedawno w centrum kontrowersji wokół polskich donacji dla Ukrainy. Według informacji podawanych przez polityków opozycji rząd - jak to ujął we wpisie w mediach społecznościowych Krzysztof Bosak - "w tajemnicy przed Sejmem oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot". Polska miała rzekomo zrezygnować z planowanej dostawy pocisków na rzecz Ukrainy.

Zarzuty dementował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji w sprawie donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.

>>> Szef MON o pociskach przekazanych Ukraińcom. "Stanowią margines naszych zdolności"

- Tutaj pierwsze kłamstwo, które się pojawiło i manipulacja, która jest przekazywana, że Polska kiedykolwiek zwolniła i odstąpiła swoją kolejkę na rzecz Ukrainy. Ani nie byliśmy o to proszeni, ani takiej decyzji nie podjęliśmy - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Źródło: PAP
Zobacz także: