Oto najdłuższy most w Indiach. Skróci podróż o osiem godzin

Ze świata


Premier Indii Narendra Modi, uświetniając trzeci rok swych rządów, otworzył w piątek najdłuższy most w kraju, łączący brzegi rzeki Lohit, dopływu Brahmaputry, a także północno-wschodni stan Assam z Arunaćal Pradeś, do którego prawa roszczą sobie Chiny.

Most "otwiera drzwi do rozwoju ekonomicznego na dużą skalę" - powiedział indyjski premier podczas uroczystości.

Budowa konstrukcji rozpoczęła się w 2011 roku. "To była naprawdę ciężka praca, duże wyzwanie inżynieryjne" - powiedział przedstawiciel firmy konstrukcyjnej Navayuga Engineering.

Most Dhola-Sadiya liczy 9,15 km i o co najmniej osiem godzin skróci czas podróży między dwoma brzegami rzeki łączącymi Assam z Arunaćal Pradeś.

Dla Chińczyków stan Arunaćal Pradeś to obszar Chin okupowany przez Indie, zwany "południowym Tybetem".

Niedawno Pekin ostro sprzeciwił się decyzji Delhi, które zezwoliło duchowemu przywódcy Tybetańczyków Dalajlamie XIV na odwiedzenie Arunaćal Pradeś, a także zaprotestował przeciwko rozwijaniu w tym stanie wojskowej infrastruktury. Ale Indie bronią swego prawa do takich działań - odnotowuje portal BBC News.

- Jako że Chiny stają się coraz bardziej agresywne, nadszedł czas, byśmy wzmocnili naszą infrastrukturę w celu obrony naszego terytorium - powiedział dziennikarzom minister stanu ds. wewnętrznych Khiren Rijiju, pochodzący z Arunaćal Pradeś. Wcześniej stwierdził, że "Arunaćal Pradeś jest częścią Indii i, że to się nie zmieni bez względu na to, czy to się komuś podoba czy nie".

Premier Modi wykorzystał inaugurację mostu, żeby uświetnić trzeci rok swoich rządów. Zdecydowany zwycięzca wyborów w 2014 roku, który uczynił z poprawy indyjskiej infrastruktury jeden z priorytetów, utrzymuje popularność - zwraca uwagę agencja Reutera.

Autor: gry / Źródło: PAP