Putin straszy spekulantów i wrogów Rosji. "Sankcje to nerwowa reakcja USA i jej sojuszników"

Ze świata

TVN24 BiSPutin: sankcje oczywiście szkodzą, ale to szkodzą wszystkim

Sankcje oczywiście szkodzą, ale szkodzą wszystkim, w tym także tym, którzy je nakładają. Sankcje, to po prostu nerwowa reakcja USA i ich sojuszników na nasze stanowisko w związku z wydarzeniami i przewrotem państwowym na Ukrainie - stwierdził prezydent Rosji Władimir Putin w dorocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego. Prezydent Rosji zapowiedział też, że Moskwa podejmie się skutecznej walki ze spekulantami walutowymi. - Chciałbym dodać: władza wie kto jest spekulantem i mamy instrumenty, aby na niego wpłynąć. Najwyraźniej nadszedł czas, aby ich użyć - ostrzegł Putin.

Władimir Putin powiedział również, że użycie restrykcji gospodarczych to "znany już wcześniej instrument używany przez Zachód".

- Nawet gdyby nie było wydarzeń na Ukrainie, to wymyśliliby inny pretekst, aby powstrzymać rosnące możliwości Rosji. Wpłynąć na nas i wykorzystać. Takie postępowanie, które jest prowadzone wobec naszego kraju było już znane wcześniej. Praktycznie zawsze, gdy ktoś uważa, że Rosja nazbyt wyrosła w siłę, stała się niezależna, to stosowano takie same instrumenty. Jednak rozmowy z Rosją, z pozycji siły, nie mają sensu - mówił Putin.

Co z gospodarką?

Putin odniósł się również do kiepskiej sytuacji rosyjskiej gospodarki, która musi zmierzyć się z recesją.

- Musimy wyrwać się z pułapki zerowego tempa wzrostu gospodarczego. W ciągu 3-4 lat dojść do poziomu wzrostu większego od średniej światowej. Tylko tak będziemy w stanie zwiększyć udział Rosji w globalnej gospodarce. Musimy wzmocnić nasz wpływ i niezależność gospodarczą. Efektywność gospodarki państwa powinna również powinna rosnąć - rocznie nie mniej niż 5 proc.

Władza wie

Prezydent Rosji przekonywał, że jego kraj musi zachować stabilną sytuację makrogospodarczą zmniejszając inflację do 4 proc., ale nie dzięki zmniejszeniu aktywności gospodarczej.

- Stykamy się ze zmniejszeniem dochodów walutowych i w wyniku tego osłabieniem kursu rubla. Bank Rosji przeszedł na kurs swobodny, ale nie znaczy to, że odsunął się od zachowywania kursu rubla, tak że kurs rubla może stawać się obiektem spekulacji finansowych. Proszę Bank Rosji i rząd o wprowadzenie skoordynowanych działań w celu zmniejszenia ochoty spekulantów do grania na kursie rosyjskiej waluty. Chciałbym dodać: władza wie kto jest spekulantem i mamy instrumenty, aby na niego wpłynąć. Najwyraźniej nadszedł czas, aby ich użyć - ostrzegł Putin.

- Osłabienie waluty oczywiście zwiększa koniunkturę cenową i konkurencyjność naszych firm. Musimy wykorzystać ten czynnik do przeprowadzenia polityki dywersyfikacji importu tam, gdzie jest to uzasadnione lub konieczne - uważa Putin.

Putin: władza wie kto jest spekulantemTVN24 BiS

Mniejsza zależność

Prezydent Rosji stwierdził też, że jego kraj musi pozbyć się technologicznej i przemysłowej zależności od państw Zachodu.

- Tutaj mogą pomóc nam lokalne firmy, także przy realizacji dużych energetycznych, naftowych i transportowych inwestycji. Trzeba formułować zapotrzebowanie na naszą produkcję. Na razie bardzo często jest na odwrót. Kupiliśmy wszystko poza Rosją, a dla własnego przemysłu rezultat jest zerowy. Proponuję stworzyć w ramach naszego rządu specjalne centrum koordynacyjne, którego zadaniem będzie rozwój lokalnej wytwórczości i bazy badawczej. Od innych powinniśmy kupować tylko unikatowy sprzęt i technologie - przekonuje Putin.

Putin: musimy również pozbyć się technologicznej zależnościTVN24 BiS

Oszczędności na inwestycje

W przemówieniu Putin zwrócił się też do parlamentu, aby utrzymał obecne podatki przez najbliższe cztery lata. Obiecał, że nowe firmy dostaną dwuletnie wakacje podatkowe, a przedsiębiorcy, którzy zalegalizują swój majątek w Rosji będą objęci amnestią. Zachęcał też do inwestycji. - Mamy ogromne wewnętrzne oszczędności, które powinny umożliwić efektywne inwestycje do 2018 roku niezależnie od zagranicznych ograniczeń. Musimy doprowadzić roczny poziom inwestycji do 25 proc. PKB kraju. Oznacza to, że to ile oszczędzamy, tyle samo powinniśmy inwestować. Nasze oszczędności powinny działać dla gospodarki państwowej, współdziałać dla rozwoju, a nie uciekać z naszego kraju - uważa Putin.

Putin: oszczędności powinny działać dla gospodarki państwowejTVN24 BiS

Potrzeba reform

Prezydent Rosji stwierdził również, że w jego kraju należy uporządkować wydatki publiczne. - Musimy uporządkować budżety firm państwowych. Stworzymy jednolite centra rozliczeń obrachunkowych, które zagwarantują przejrzystość zarządzania środkami pieniężnymi. We wszystkich firmach, gdzie państwo ma przynajmniej 50 proc. aktywów powinny być wdrożone kluczowe wskaźniki efektywności, w tym również corocznego zmniejszenia wydatków, co najmniej o 2-3 proc. Firmy państwowe powinny bezpośrednio odnosić swoje wynagrodzenia od osiągniętych rezultatów i realiów gospodarczych. Jestem przekonany, że Rosja da radę przeprowadzić ogromne restrukturyzacje swojego przemysłu, ale też zostać dostawcą idei i technologii dla całego świata. Osiągnięcia naszych firm powinny być symbolem naszej narodowej dumy - mówił Putin.

Putin: należy uporządkować wydatki publiczneTVN24 BiS

Afryka, Azja

Putin dodał, że jego kraj nie ma zamiaru zmniejszać stosunków gospodarczych z Europą, czy Stanami Zjednoczonymi.

- Będziemy też kontynuować naszą współpracę z Afryką, Azją i krajami bliskiego wschodu. Widzimy, jak w ostatnich latach konsekwentnie rozwijają się te regiony. Rosja jako mocarstwo będzie wykorzystywać je jako ogromny potencjał. Jest tam wielu naszych szczerych przyjaciół i strategicznych partnerów - uważa Putin i dodaje, że od 1 stycznia 2015 roku zacznie działać euroazjatycka unia gospodarcza. Bliska współpraca będzie bardzo silnym impulsem rozwoju dla wszystkich uczestników sojuszu - dodaje.

Doroczne orędzie

Prezydent Władimir Putin wygłasza orędzie do rosyjskiego narodu co roku. W przemówieniu zwraca się do Zgromadzenia Federalnego, czyli obu izb parlamentu.

Prezydenckiego orędzia wysłuchało ponad 1000 osób. Oprócz senatorów i deputowanych zaproszenia otrzymali członkowie rządu, najważniejsi współpracownicy Putina, przewodniczący parlamentów regionalnych, prezesi Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, prokurator generalny, prezes Izby Obrachunkowej, przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, członkowie Rady Państwowej, tj. prezydenci i gubernatorzy regionów tworzących Federację Rosyjską, a także najwyżsi dowódcy wojskowi, dostojnicy religijni, szefowie organizacji pozarządowych i redaktorzy naczelni największych mediów.

Symboliczne miejsce

Miejscem przemówienia Putina była Sala Georgijewska w Wielkim Pałacu Kremlowskim. To największa i najbardziej okazała komnata w kremlowskim pałacu. Jej nazwa związana jest z jednym z najważniejszych odznaczeń Rosji - orderem św. Jerzego. Kojarzy się z historią imperium rosyjskiego. Jej ściany zdobią marmurowe tablice z nazwiskami kawalerów orderu, m.in. marszałka Aleksandra Suworowa, marszałka Michaiła Kutuzowa i admirała Pawła Nachimowa.

Autor: msz/ / Źródło: TVN24 BiS, PAP

Raporty: