Gigantyczny projekt na pustyni. Sułtanat nie zadowala się zyskami z ropy i gazu

Ze świata

Autostopem po Omanie. "Połowa kraju to jest pustynia"TVN24 BiS
wideo 2/2

Oman liczy na chińskie miliardy, by wybudować na pustynnym wybrzeżu ośrodek przemysłowy. Maszyny chińskiego konsorcjum już wyrównują piaski w Dukm, 550 km od stolicy Omanu. Dukm to inwestycja warta ponad 10 miliardów dolarów, ważna też dla Nowego Jedwabnego Szlaku.

W ubiegłych latach Chińczycy zyskali kluczowe znaczenie dla Omanu, który chce przekształcić rybacką wioskę Dukm na południe od Maskatu w centrum przemysłowe, co umożliwi temu sułtanatowi dywersyfikację gospodarki poza eksport ropy i gazu.

Złoża ropy i gazu

Ponieważ państwowe fundusze Omanu ucierpiały w wyniku niskich cen ropy, Maskat stara się przyciągnąć zagraniczne inwestycje do nowych stref przemysłowych. Dukm jest największym z takich projektów.

Dla Chin oznacza to potencjalny sukces w rozbudowie infrastruktury Nowego Jedwabnego Szlaku łączącego Państwo Środka z Europą. Położone nad Morzem Arabskim Dukm to potencjalna baza operacyjna chińskiego biznesu w pobliżu rynków, które Chińczycy chcą rozwijać w krajach Zatoki Perskiej, Indiach i Afryce Wschodniej. Dukm leży również blisko złóż ropy i gazu, których będą potrzebować chińskie firmy. Jak powiedział Ali Szah, szef chińskiego konsorcjum Oman Wanfang, chińskie firmy chcą zainwestować tam prawie 11 mld dolarów - równowartość niemal połowy obecnych bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Omanie. "Dukm nie przypomina Dżuddy ani Dubaju. Jest wciąż nowe, potrzebuje czasu na rozwój. A w Wanfangu myślimy, że czeka je przyszłość lepsza niż miast w Zatoce" - powiedział Ali Szah. Marketingowe znaczenie Dukm wiąże się także z tym, że leży w pobliżu tras morskich poza strategiczną Cieśniną Ormuz.

Chińskie inwestycje

Już w 2009 roku bezpośrednie chińskie inwestycje na Bliskim Wschodzie stanowiły - według badań turyńskiego Instytutu Spraw Światowych - 1 proc. wszystkich zagranicznych inwestycji w regionie. Częściowo dzięki planom jednego pasa, jednej drogi - jak nazywają projekt Nowego Jedwabnego Szlaku Chińczycy - w roku 2015 wzrosły one do ponad 5 proc. Chiny były czołowym inwestorem w krajach arabskich już w 2016 roku, obiecując - według Arab Investment and Export Credit Guarantee z Kuwejtu - 29,5 mld dolarów i tym samym stając się największym inwestorem w regionie, wyprzedzając USA (7 mld dolarów). W strefie wokół Dukm zbudowano port i suchy dok, a ma powstać tam rafineria, częściowo za pieniądze z Kuwejtu, i zakłady petrochemiczne. Oman Wanfang planuje w Dukm zabudowę ponad 11 km kw. Powstaje tam m.in. za 138 mln dolarów kompleks magazynów materiałów budowlanych, które będą dystrybuować je w regionie. Magazyny mają być gotowe za półtora roku. Plany dalszych dziewięciu chińskich inwestycji obejmują wybudowanie w ciągu pięciu lat fabryki metanolu za 2,8 mld dolarów, fabryki rur, montażowni samochodów i hotelu. W kwietniu do Dukm przyjechał gubernator Ningxia, by położyć kamień węgielny pod chiński obszar przemysłowy, i oznajmił, że projekt wspiera wpływowa pekińska Narodowa Komisja ds. Rozwoju i Reform. Oznaką zacieśniających się więzów finansowych między obu krajami jest pożyczka w wysokości 3,55 mld dolarów zaciągnięta w zeszłym miesiącu przez rząd Omanu w chińskich instytucjach finansowych - największa ze wszystkich dla kraju Zatoki Perskiej w Chinach.

Autor: MS / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock