OECD chce większej pomocy Polski dla biednych. "Sukces niesie ze sobą pewne wymagania"

Ze świata


Chcemy, by Polska bardziej zaangażowała się w pomoc ubogim regionom świata i dzieliła się doświadczeniem z transformacji ustrojowej - mówił w piątek w Warszawie przewodniczący Komitetu Pomocy Rozwojowej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (DAC OECD) Erik Solheim.

Obecny na spotkaniu wiceminister spraw zagranicznych Konrad Pawlik powiedział m.in., że Polska w ub. roku na pomoc rozwojową przeznaczyła 450 mln dolarów, a wsparcie jest realizowane w formie programów wieloletnich.

"Polska dobrym przykładem"

DAC przedstawił w piątek najnowszy raport dotyczący zaangażowania swych państw członkowskich na rzecz wsparcia krajów rozwijających się. Solheim podczas rozmowy z dziennikarzami zwrócił uwagę, że Polska na pomoc rozwojową przeznacza zaledwie 0,10 swojego PKB. To - jak podkreślił - o wiele mniej niż Turcja, która jest biedniejsza od Polski, a przekazuje 0,45 proc. PKB. Przypomniał też, że Polska jeszcze do niedawna była odbiorcą pomocy, szczególnie wsparcia ze strony UE. Polska transformacja ustrojowa w kierunku gospodarki rynkowej i demokracji - według Solheima - była udana i stanowi dobry przykład dla innych krajów. - Do czego zachęcamy Polskę? By dzieliła się swym doświadczeniem, była częścią tego globalnego sukcesu i zapewniała więcej polskich inwestycji, zachęcała przedsiębiorstwa do inwestowania w biednych regionach świata (...), a także zapewniła polską pomoc dla edukacji i zdrowia - powiedział przewodniczący DAC. - Sukces niesie ze sobą pewne wymagania - dodał. Odnosząc się do rezultatów pomocy rozwojowej w świecie wskazał, że przyniosły one poprawę sytuacji w wielu miejscach. - W ciągu ostatnich 20 lat o połowę zmniejszyliśmy umieralność niemowląt, o połowę zmniejszyliśmy skrajne ubóstwo - mówił. - Przeciętny człowiek jest też o wiele wyższy, grubszy, lepiej wykształcony i zdrowszy niż kiedykolwiek w historii ludzkości. Trzeba więc koncentrować się na tym sukcesie - zauważył.

Raport DAC

Raport DAC przedstawia najnowsze statystyki i analizy dot. pomocy rozwojowej na świecie. Mówi także o finansowaniu pomocy rozwojowej po 2015 r., a więc po terminie realizacji Milenijnych Celów Rozwoju, określonych przez ONZ w 2000 r. Według raportu w 2013 r. całkowita wartość pomocy rozwojowej państw należących do DAC wyniosła ponad 151 mld dolarów. Największe wsparcie pochodziło z USA, Japonii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Dokument wskazuje, że pomoc trafia zarówno do państw najmniej rozwiniętych - jak Afganistan, jak i tych lepiej rozwiniętych - jak Białoruś. Obecny na spotkaniu wiceminister spraw zagranicznych Konrad Pawlik poinformował, że Polska w ub. roku na pomoc rozwojową przeznaczyła 450 mln dolarów. Wsparcie to jest realizowane w formie programów wieloletnich i kierowane do 20 państw. Jak podkreślił, nowy projekt programu pomocy rozwojowej na lata 2016-2020 przewiduje zawężenie wsparcia do 10 krajów. Koncentrować się ma na Białorusi, Ukrainie, Gruzji, Mołdawii, Senegalu, Tanzanii, Etiopii, Kenii, Autonomii Palestyńskiej oraz Birmie. Rząd - według Pawlika - ma rozpatrzyć projekt w najbliższych tygodniach. Komitet Pomocy Rozwojowej jako organ OECD jest najważniejszym międzynarodowym forum współpracy największych darczyńców pomocy rozwojowej. Działa od 1961 r. i wyznacza standardy globalnej współpracy rozwojowej, określa definicję oficjalnej pomocy rozwojowej oraz kryteria tworzenia listy krajów-odbiorców pomocy. Polska przystąpiła do DAC w październiku 2013 r. Wiceminister Pawlik podkreślił, że przedstawiony w piątek raport OECD to "pierwsza poważniejsza ocena", która dotyczy Polski zarówno w odniesieniu do tego, jak finansuje pomoc rozwojową, oraz tego, jaki jest zakres geograficzny, tematyczny i finansowy tej pomocy.

Autor: mb / Źródło: PAP