Zielone światło z Iranu. Dwa statki mogą przepłynąć cieśninę

Cieśnina Ormuz to ważny szlak handlowy
Jak może wyglądać sytuacja w cieśninie Ormuz? Symulacja na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Źródło: TVN24
Iran zezwolił dwóm statkom pod banderą Indii na przepłynięcie przez cieśninę Ormuz - poinformował w piątek Reuters. Są to jednostki transportujące skroplony gaz płynny (LPG). W ostatnich dniach akwen przepłynęła również jednostka pod banderą Turcji.

Kluczowa dla światowego handlu ropą i gazem cieśnina Ormuz jest blokowana przez Iran od 28 lutego, gdy państwo to zostało zaatakowane przez USA i Izrael.

Reuters poinformował w piątek, że Iran zezwolił na przepłynięcie przez cieśninę dwóm gazowcom pod banderą Indii.

Wcześniej przez cieśninę przepłynęła turecka jednostka. - W cieśninie Ormuz jest 15 należących do Turcji statków, jeden z nich przeszedł przez nią po otrzymaniu zezwolenia od irańskich władz - powiedział w czwartek wieczorem minister transportu Turcji Abdulkadir Uraloglu. Nie sprecyzował jednak, kiedy dokładnie jednostka przepłynęła przez Ormuz.

Iran zagroził, że uderzy w jednostki próbujące przepłynąć przez Ormuz i przeprowadził kilka takich ataków. Władze w Teheranie deklarują równocześnie, że szlak nie jest całkowicie zamknięty i mogą przez niego przepływać statki państw, które współpracują w tym zakresie z Iranem.

Częściowe otwarcie cieśniny Ormuz

Przedstawiciele irańskiego reżimu deklarowali, że przez cieśninę będą mogły swobodnie przechodzić jednostki krajów, które zerwą kontakty z USA i Izraelem. Media przekazywały niepotwierdzone informacje, że niektóre państwa, w tym Chiny i Indie, rozmawiają z Iranem o transporcie przez Ormuz.

Pojawiły się doniesienia, że Iran minuje cieśninę, ale władze w Teheranie temu zaprzeczyły. Amerykański minister obrony (wojny) Pete Hegseth powiedział w piątek, że jak dotąd nie ma na to jasnych dowodów. Prezydent USA Donald Trump groził wcześniej, że amerykańska armia zniszczy jednostki stawiające miny i informował z zaatakowaniu 28 irańskich okrętów minujących.

Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada Ormuzu przyczyniły się do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu i uwolnienie przez wiele państw rezerw surowców. Zawieszenie transportu przez cieśninę spowodowało szybkie zapełnienie magazynów i konieczność ograniczenia wydobycia m.in. w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku i Kuwejcie.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Ciepielewski

Zobacz także: