Tani przewoźnik zawiesza loty. Kłopoty dla tysięcy pasażerów

Ze świata


Tania linia czarterowa Niki, działająca głównie w Austrii i Niemczech, zawiesiła działalność. Wszystkie operacje lotnicze zostały wstrzymane począwszy od czwartku. W ciągu najbliższych dwóch tygodni oznacza to kłopoty dla nawet dziesięciu tysięcy pasażerów.

Decyzja o zawieszeniu lotów przez Niki nastąpiła dzień po tym, jak Lufthansa poinformowała, że zrezygnowała z zakupu tej linii lotniczej.

Lufthansa rezygnuje

Jeszcze w październiku największy niemiecki przewoźnik wyrażał chęć przejęcia znacznej części Air Berlin, w tym spółek córek Niki i LGW. Podpisany przez nią kontrakt opiewał na 210 mln euro, a warunkiem finalizacji miała być zgoda urzędu antymonopolowego.

Na początku grudnia swoje wątpliwości przedstawiła jednak Komisja Europejska. Zdaniem Brukseli w razie sfinalizowania przejęcia, Lufthansa stałaby się monopolistą na wielu trasach.

Unijna komisarz do spraw konkurencji Margrethe Vestager tłumaczyła, że Komisja ma wątpliwości odnośnie tej transakcji, ponieważ Air Berlin był dużym konkurentem Lufthansy. Wskazywała, że bankructwo tak dużego konkurenta może mieć wpływ na konsumentów.

Argumenty Brukseli przekonały przedstawicieli Lufthansy, którzy zrezygnowali z zakupu Niki. Aktualna pozostaje natomiast oferta przejęcia LGW.

Zawieszona działalność

Środowa decyzja spowodowała "tymczasowe" zawieszenie operacji lotniczych przez Niki.

Dyrektor zarządzający taniej linii czarterowej Oliver Lackmann decyzję Lufthansy określił mianem "katastrofy narodowej dla Austrii". Przejęcie przez niemieckiego giganta było bowiem jedną z ostatnich szans na ratunek Niki.

Ale jak się wydaje nie ostatnią, bo zainteresowany przeżywającym swoje problemy przewoźnikiem jest były kierowca Formuły 1 Niki Lauda, który jest jednocześnie założycielem austriackiej linii. Pod koniec sierpnia wraz z liniami lotniczymi Condor, należącymi do Thomasa Cooka, złożyli oni ofertę przejęcia Niki, opiewającą na blisko 100 milionów euro, ale została ona odrzucona. Wcześniej z licytacji wycofał się British Airways.

Tym razem, Niki Lauda - jak przyznał w rozmowie z austriackim radiem ORF - spróbuje przejąć Niki bez partnera biznesowego. Według Reutera, rozmowy w tej sprawie mają rozpocząć się jeszcze w czwartek.

Pomoc dla pasażerów

Na stronie taniej austriackiej linii czarterowej widnieje komunikat, w którym pasażerowie, którzy zarezerwowali swój lot przez biuro podróży są proszeni o kontakt z organizatorem wycieczek.

Wielu z nich będzie w stanie odbyć zaplanowane podróże innymi liniami lotniczymi. Poinformowano, że pomoc dla pasażerów upadającej linii zaoferowało kilku przewoźników. Są to linie: Condor, Eurowings, Germania, Lufthansa i TUIfly. Mają one zaproponować przeloty na specjalnych warunkach.

Austriackie ministerstwo transportu oszacowało, że decyzja Niki w ciągu najbliższych dwóch tygodni dotknie pięciu tysięcy pasażerów. Zdaniem niektórych mediów, może jednak chodzić o nawet 10 tysięcy pasażerów.

Jak podaje branżowy portal Pasażer.com, linia Niki wykonywała 312 lotów tygodniowo, głównie z Dusseldorfu.

Autor: mb/ms / Źródło: Reuters, PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Kambui CC BY 2.0