Indie wyrzucają Greenpeace. Za protesty przeciwko kopalniom?

Ze świata

Indie odbierają licencję GreenPeace

Indie odebrały licencję Greenpeace International na działanie na terenie tego kraju. Organizacja ma 30 dni na zamknięcie placówki i zakończenie swoich aktywności.

Powodem są domniemane defraudacje finansowe oraz fałszowanie danych - wskazuje lokalny watchdog.

Hinduskie NGO-sy na świeczniku

Rząd premiera Narendry Modiego odkąd przejął gabinet w zeszłym roku wziął pod lupę działanie zagranicznych organizacji charytatywnych. Oskarżał niektóre z nich o próbę zahamowania projektów pod pretekstem społecznych i środowiskowych argumentów. Już w zeszłym roku, rząd cofnął zgodę Greenpeace na otrzymywanie zagranicznego finansowania, twierdząc, że pieniądze były wykorzystywane do blokowania projektów przemysłowych. Jak wskazuje ostatnie rozporządzenie wydane przez władze południowego stanu Tamilnadu, gdzie Greenpeace jest zarejestrowany, rząd stwierdził, że odkrył, że organizacja przekroczyła prawo, angażując się w nielegalne transakcje.

Greenpeace: to "nieudolna taktyka" rządu

Greenpeace odpiera wszelkie zarzuty, twierdząc, że nakaz zamknięcia jej biura jest "nieudolną taktyką" mającą zamknąć usta organizacjom wyrażającym odmienne poglądy. - To jest kontynuacja głębokiej nietolerancji dla pluralizmu poglądów tego rządu - napisała w swoim oświadczeniu Vinuta Gopal, tymczasowa dyrektor wykonawcza Greenpeace.

Greenpeace India prowadziło kampanie przeciwko kopalniom węgla w lasach, genetycznie modyfikowanym uprawom, energii nuklearnej czy odpadom toksycznym. W ostatnich miesiącach rząd federalny zaostrzył zasady zarządzania organizacjami charytatywnymi oraz anulował rejestrację blisko 9 tys. grup za nieprawidłowości w deklarowaniu darowizn zagranicznych.

Greenpeace India na swoim Twitterze nawołuje do okazywania solidarności z hinduskim oddziałem organizacji.

Greenpeace prowadzi proekologiczne działania na całym świecie:

Autor: ag / Źródło: PAP, Twitter, tvn24bis.pl