Francuzi walczą z marnowaniem jedzenia. Teraz restauratorzy spakują niedojedzony posiłek

Ze świata

Le "doggy bag" to sposób Francuzów na marnotrawienie jedzenia.

Francuskie władze chcą ograniczenia produkcji odpadów spożywczych i marnowania jedzenia. Od 1 stycznia każda restauracja, która produkuje co najmniej 10 ton żywności rocznie, musi podporządkować się nowym przepisom. Chodzi o sortowanie resztek oraz oferowanie swoim klientom tzw. „doggy bag”, czyli spakowanie nie dojedzonego posiłku na wynos. Materiał "Faktów z zagranicy".

- Zdarzało się, że klienci prosili o spakowanie resztek na wynos, jednak przede wszystkim chodziło o niedopite butelki wina. W przypadku jedzenia była to wielka rzadkość - komentował Yann Hulin, właściciel restauracji "Bouillon" w Paryżu.

Nowe prawo, stare przyzwyczajenia

Nowy obowiązek spada tylko na duże lokale, serwujące co najmniej 180 posiłków dziennie. Pomysł budzi jednak wśród Francuzów sporo kontrowersji - chodzi głównie o względy higieniczne. Wyszły temu na przeciw związki zawodowe hotelarzy i restauratorów, które udostępniły paryskim restauratorom specjalne, hermetyczne pudełka. Rozpowszechnienie takich jednorazowych pojemników jest ostatnim etapem wprowadzenia w życie przyjętego w 2011 prawa o odpadach biodegradowalnych. Dzisiaj, każdy Francuz spożywający posiłek w restauracjach pozostawia średnio ok. 200 g jedzenia, które do tej pory były wyrzucane. Nowe prawo ma zmniejszyć do 2025 roku ilość produkowanych śmieci o 50 proc. Taki cel jest ambitny, choć, jak przyznają sami Francuzi, ta anglosaska moda może się nad Sekwaną nie przyjąć. W ich ocenie, pakowanie jedzenia na wynos jest po portu nieeleganckie oraz krępujące.

Część większego planu

To nie pierwszy krok Francuzów w walce z marnowaniem jedzenia, W grudniu ubiegłego roku tamtejszy parlament przyjął prawo, które zakazuje supermarketom niszczenia żywności, która przekroczyła datę przydatności do spożycia. Od tej pory sklepy muszą dzielić się produktami z potrzebującymi. 

Szacunki wskazują, że co roku we Francji marnuje się 7,1 mln ton żywności. W większości odpowiedzialni są za to indywidualni konsumenci (67 proc.), ale także restauracje (15 proc.) i sklepy (11 proc.).

Polacy też wyrzucają

Na całym świecie marnuje się ok. 1,3 mld ton jedzenia, co stanowi aż jedną trzecią globalnej produkcji żywności. Blisko 100 mln ton wyrzuca się w Europie, przy czym Polacy mają spory udział w tej liczbie, marnotrawiąc 9 mln ton każdego roku.

Żywność marnowana na potęgę. "Dobry chleb nie pleśnieje"TVN24 BiS

"Fakty z zagranicy" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat o godz. 20.00.

Autor: ag//km / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat