Ukraina bliżej UE. Eurazjatycka Unia Gospodarcza zaniepokojona

Ze świata

Aktualizacja:
Europa bliżej Ukrainy

Kraje Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG), tworzonej przez kilka państw byłego ZSRR, są zaniepokojone wejściem w życie umowy o stowarzyszeniu między UE i Ukrainą - oświadczył w Moskwie prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka.

Na szczycie EUG w Moskwie Łukaszenka przypomniał, że od 1 stycznia 2016 r. wchodzi w życie część handlowa umowy UE-Ukraina. Według jego słów ekspansja tanich ukraińskich towarów może odbić się nie tylko na rynku rosyjskim, ale na innych krajach EUG. Kraje te, przede wszystkim Kazachstan i Białoruś, rozważają, "jak postąpić (...), żeby wesprzeć naszą sojuszniczą Rosję" - powiedział Łukaszenka. Prócz Białorusi, Kazachstanu i Rosji do EUG należy też Armenia i Kirgistan.

Poważna sytuacja

Prezydent Białorusi ocenił, że "powstaje poważna sytuacja, jeśli chodzi o strefę wolnego handlu" Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). - Może powstać sytuacja, kiedy towar Ukrainy zostanie zastąpiony towarem z Unii Europejskiej, a ich (ukraiński) towar napłynie na nasze terytorium - powiedział. Według Łukaszenki podjęto decyzję, że w przeciągu pierwszego kwartału 2016 roku sprawa ta zostanie zbadana, a w ciągu pół roku powstanie system elektronicznej deklaracji towarów na obszarze EUG. Już w zeszłym tygodniu Łukaszenka mówił, że handlowa część umowy Ukrainy z UE niepokoi nie tylko Rosję. Ocenił wówczas, że Białoruś ma wystarczająco dużo własnych problemów gospodarczych, ale gdy kraj zaczną jeszcze zalewać kraj towary z UE, wwożone na Ukrainę bez cła, "to dopiero będzie kłopot".

Wolny handel

Umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) to najważniejsza i największa część umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina, podpisanej w czerwcu 2014 r. Rosja uważa, że wchodzące 1 stycznia 2016 r. w życie porozumienie zaszkodzi jej interesom gospodarczym i grozi podjęciem kroków odwetowych, aby chronić swój rynek. Premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział w poniedziałek, że Rosja wprowadzi od 1 stycznia dla Ukrainy cła i embargo na produkty spożywcze analogiczne do obowiązującego w stosunku do państw, które poparły sankcje wobec Rosji.

Autor: msz/mtom / Źródło: PAP