Francuska organizacja: kosmetyki znanych marek mogą zawierać substancje szkodliwe dla zdrowia

Ze świata

ShutterstockNa czarnej liście znalazło sie 185 produktów

Niektóre kremy, szampony, płyny po goleniu i pasty do zębów, produkowane przez takie znane firmy jak L'Oreal i Procter & Gamble, mogą zawierać substancje potencjalnie szkodliwe dla zdrowia - wynika z badania francuskiej organizacji konsumenckiej UFC Que Choisir. O jej raporcie pisz Reuters.

UFC Que Choisir opublikowała listę 185 produktów, w których zastosowane substancje są wprawdzie legalne, ale mogą - w ocenie organizacji - powodować alergie, podrażnienia lub zaburzenia endokrynologiczne. - W świetle braku odpowiednich przepisów europejskich, chcemy wywierać presję na producentów, poprzez kształtowanie zachowań zakupowych konsumentów - tłumaczy Olivier Andrault, który prowadził badania dla UFC-Que Choisir.

W badanie wskazano np. że osiem marek chusteczek dla niemowląt, w tym produkowane przez L'Oreal Bebe Cadum i Mixa, produkowane przez Beiersdorf Nivea i produkowane przez Procter & Gamble Pampers, zawiera fenoksyetanol, który może być toksyczny dla krwi i wątroby.

Rygorystyczne przepisy

W odpowiedzi na badania, Francuskie Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków (FEBEA) zaznaczyło, że sprzedawane we Francji kosmetyki są bezpieczne, gdyż wytwarzane są zgodnie z przepisami europejskimi, które uważa się za najbardziej restrykcyjne na świecie.

Reuters nie zdobył komentarzy P&G oraz Beiersdorf.

Z kolei koncern L'Oreal poinformował, że rygorystycznie dba o to, by jego produkty były bezpieczne.

"Nasz system oceny bezpieczeństwa jest bardzo solidny, a wszystkie produkty i składniki są rygorystyczne oceniane, zanim zostaną wprowadzone na rynek, zawsze w zgodzie z obowiązującymi przepisami" - podała firma w komunikacie.

Autor: ToL//km / Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock