TVN24 Biznes | Ze świata

Fala zwolnień w Wielkiej Brytanii. Takiego wzrostu bezrobocia nie było od ponad dekady

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
kris/ToL
Źródło:
PAP

Do 4,8 procent wzrosło bezrobocie w Wielkiej Brytanii. To najwyższy poziom od listopada 2016 roku - podał brytyjski urząd statystyczny ONS. W okresie trzech miesięcy do września włącznie zanotowano rekordową liczbę 314 tysięcy zwolnień.

Poprzednio, w okresie trzech miesięcy do sierpnia włącznie, stopa bezrobocia wynosiła 4,5 proc.

Dane ONS pokazują, że skutki epidemii koronawirusa coraz mocniej odbijają się na rynku pracy. Liczba zwolnień w trzecim kwartale była o 181 tys. - czyli ponad dwukrotnie - wyższa od tej z drugiego kwartału.

Jak wskazują ekonomiści, ten wzrost jest związany z planowanym wraz końcem października wygaszeniem programu wypłacania przez rząd 80 proc. pensji tym pracownikom, którzy z powodu epidemii zostali wysłani na przymusowe urlopy. Wprawdzie ostatecznie ten program został przedłużony do końca marca przyszłego roku, ale zwolnienia miały miejsce, zanim rząd ogłosił tę zmianę.

Największy wzrost od 2009 roku

W efekcie całkowita liczba osób oficjalnie sklasyfikowanych jako bezrobotni wzrosła w ciągu trzech miesięcy do września włącznie o 243 tys. do 1,62 mln, co stanowi największy wzrost od 2009 roku. Jak wyjaśnia ONS, liczba zwolnień jest wyższa niż wzrost liczby bezrobotnych, bo w tej pierwszej są osoby, które już z powrotem znalazły pracę, oraz te, które po utracie pracy przeszły na emeryturę bądź zaprzestały poszukiwania kolejnej.

Z kolei wstępne dane za październik wskazują, że liczba osób zatrudnionych w Wielkiej Brytanii spadła o 782 tys. w stosunku do marca, kiedy wprowadzono pierwsze restrykcje w związku z epidemią.

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w najmłodszej grupie wiekowej - 16-24 lata - w której liczba zwolnień w trzecim kwartale była dwukrotnie wyższa niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a stopa bezrobocia wyniosła 14,6 proc., czyli była trzy razy wyższa niż ogólnie.

Przewidywania

- Obserwujemy dalsze osłabienie rynku pracy, mniej jest osób na etatach i mniej osób zatrudnionych ogółem. To prowadzi obecnie do ogólnego wzrostu bezrobocia - powiedział Jonathan Athow, zastępca głównego statystyka ONS.

Jak dodał, w efekcie przedłużenia programu subsydiowania pensji wzrost liczby zwolnień bądź wzrost bezrobocia może nie być widoczny w najbliższych miesiącach.

W opublikowanej w zeszłym tygodniu prognozie Bank Anglii wskazał, że spodziewa się, iż w drugim kwartale 2021 roku bezrobocie osiągnie szczytowy poziom 7,75 proc.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Autor:kris/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shuttestock

Pozostałe wiadomości